Anwil zdemolowany przez Stelmet

Share on facebook
Share on twitter

W ostatnim sparingu przed spotkaniem o Superpuchar, mistrzowie Polski rozbili Anwil we Włocławku 101:67. Stelmet zdominował strefę podkoszową.

Przemysław Zamojski
Przemysław Zamojski

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

Czwartkowy mecz – zamknięty dla publiczności – zaczął się od prowadzenia Stelmetu 13:0 i właściwie od tego momentu wszystko było jasne. Mistrzowie Polski złapali luz w ataku i wykorzystywali wiele swoich przewag, natomiast spięty słabym początkiem Anwil nie potrafił dotrzymać im kroku w obronie.

Szczególnie pod koszem. Wydawałoby się, że Josip Sobin i Paweł Leończyk to duży atut drużyny Igora Milicicia, który może robić różnicę w lidze – i może nawet tak będzie. Ale nie w starciu ze Stelmetem, nie w czwartek. Julian Vaughn wykonał dwa szybkie, mocne wsady z obrońcami i pokazał, kto będzie rządził pod tablicami.

Nie tylko on wyglądał w czwartek na gracza z innej bajki na tle włocławian – pierwszą linię obrony dość łatwo mijali James Florence, Łukasz Koszarek i Armani Moore. Dla Anwilu niewielkim usprawiedliwieniem jest brak chorego Kamila Łączyńskiego i ciężkie treningi w ostatnich dniach.

Gospodarze, poza słabą obroną, nie mieli też nikogo, na kim mogliby polegać w ataku – dobre momenty mieli tylko Tyler Haws w pierwszej kwarcie oraz Fiodor Dmitriew w trzeciej. Toney McCray, który wyróżniał się we wcześniejszych sparingach, na tle Stelmetu wyglądał dużo słabiej.

ŁC

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

POLECANE