Arka jak dziurawy balonik – wstydliwa postawa w playoff

Arka jak dziurawy balonik – wstydliwa postawa w playoff

Share on facebook
Share on twitter

Legia gra świetny basket, ale powiedzmy sobie wprost – Arka Gdynia bardzo rozczarowuje, pokazując grę na zaskakująco słabym poziomie. Efekt? Będzie musiała w niedzielę walczyć o życie, czego nikt się nie spodziewał.

Przemysław Frasunkiewicz / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Kiedy okazało się, że Legia w ćwierćfinale będzie zmuszona radzić sobie bez Omara Prewitta, a potem także bez Mo Soulade, jasne się stało, że każda porażka Arki w tej serii będzie ogromną niespodzianką.

Obecnie stan rywalizacji to 2:2, a i w pierwszym meczu niewiele zabrakło, by legioniści pokusili się o zwycięstwo. Oczywiście, Legia gra lepiej niż można było się spodziewać, zdecydowanie powyżej oczekiwań, ale mimo to Arka z takim potencjałem kadrowym nie powinna się tak męczyć z zespołem z Warszawy.

Gdynianie w dwóch przegranych meczach w Warszawie stracili aż 197 punktów. Może inaczej, najlepsza obrona ligi straciła prawie 200 punktów z przedostatnim atakiem, który musi na dodatek sobie radzić bez swojego lidera.

W grze gdynian nie widać zęba i agresji, która była podstawą do zbudowania właśnie tej najlepszej obrony i wygrania sezonu zasadniczego. Arka nie była w tym sezonie zespołem, który gromiłby rywali i rzucał astronomiczną liczbę punktów.




Rzeczywiście, atak oparty był, jest i zapewne będzie o duet James Florence i Josh Bostic. Tak, jak dwóch klasowych graczy jest w stanie pociągnąć atak drużyny, tak już dwóch nawet wybitnych obrońców nie jest w stanie pociągnąć zespołu w obronie.

Gra w defensywie to przede wszystkim koncentracja i zaangażowanie, na drugim miejscu jest taktyka i założenia. Po koszykarzach Arki jednak nie było w widać w czwartym meczu tej serii walki, zaangażowania, ale i chemii.

Może to szukanie dziury w całym, ale zespół nie wyglądał jak zespół. Legioniści fetowali każdą akcję na stojąco, a na ławce Arki nie było życia. Patrząc z boku ciężko było odnieść wrażenie, że gdynianie grają o awans do półfinału, a nie kolejny mecz sezonu zasadniczego.

91 i 94 punkty rzucone przez Arkę w tych meczach to wynik dobry, choć w grze w ataku można się doszukać kilku niedoskonałości. Po meczu Przemysław Frasunkiewicz mówił o braku cierpliwości swoich koszykarzy w ataku i rzeczywiście, w meczu można znaleźć kilka rzutów złych lub zbyt szybkich.

Jednak nie można powiedzieć, że Arka w drugim meczu w Warszawie zlekceważyła Legię. Byli po prostu tego dnia słabsi, co nie nastraja optymistycznie przed ostatnim meczem.

Arka pozostaje murowanym faworytem, ale teraz stoi już pod ścianą. Przegrana w niedziele będzie oznaczać jedną z największych, a może nawet największą sensację w historii playoffów PLK. Mecz o 12:30, transmisja w Polsacie Sport.

GS

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE

tagi

Czterdziestka na karku, ale miłość do koszykówki wygrywa. Filip Dylewicz zagra jeszcze jeden sezon w koszykarskiej ekstraklasie. Podpisał kontrakt z Asseco Arką Gdynia i liczy na pobicie rekordu występów na parkietach PLK.
3 / 07 / 2020 15:39

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34