Arka kontra Legia – jak postraszyć faworyta?

Arka kontra Legia – jak postraszyć faworyta?

Share on facebook
Share on twitter

W tym sezonie dwukrotnie lepszy był zespół z Gdyni, choć Legia w obu spotkaniach postawiła się faworytom. Warszawiacy muszą liczyć na Omara Prewitta i nie mogą pęknąć fizycznie przed rywalami. Co jeszcze może pomóc Legii w rywalizacji z Arką?

Omar Prewitt / fot. Paweł Kołakowski, legiakosz.com

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Obecny sezon

W pierwszej rundzie Arka na własnym parkiecie pokonała Legię 79:69. Ten mecz dał się zapamiętać z uwagi na spięcie między Rusłanem Patiejewem a Joshem Bosticiem. Amerykanin uderzył Rosjanina, co mocno podgrzało atmosferę. Mimo brudnego zagrania, Bostic był bohaterem tego spotkania, zdobył 28 punktów.

W drugiej rundzie także wygrała Arka, tym razem 85:78 . Najskuteczniejszym graczem był tym razem drugi z liderów Arki, James Florence, który zdobył 20 punktów.

Jak Legia może postraszyć Arkę?

1. Nie pęknąć fizycznie

Arka w większości pojedynków w PLK miała sporą przewagę fizyczną nad rywalami. Legia to jeden z tych zespołów spoza czołówki, który jest w stanie z gdynianami rywalizować w tym względzie prawie jak równy z równym.

Legia w składzie ma wielkiego centra, który jest w stanie przeciwstawić się wieżowcom z Gdyni, ma też lżejszego, ale niesamowicie atletycznego podkoszowego, jakim jest Keanu Pinder. Na obwodzie też nie brakuje atletyzmu. Mo Soluade, czy Filip Matczak to zawodnicy, którzy mogą spokojnie bronić zawodników z wszystkich pozycji obwodowych.

Wyżej wymieniona dwójka to spory atut warszawiaków. Tane Spasev po dojściu Filipa Matczaka ma teraz w składzie dwóch bardzo dobrych obrońców na obwodzie, którzy są w stanie wybronić pojedynki 1 na 1 przodem i tyłem do kosza. To najprawdopodobniej właśnie ta dwójka będzie oddelegowana do zaopiekowania się liderami Arki – Jamesem Florencem i Joshem Bosticiem.

2. Agresywny Omar Prewitt

Po meczu w Starogardzie Gdański nad zespołem Legii pojawiły się czarne chmury z uwagi na kontuzję Omara Prewitta. Okazało się jednak, że przerwa w grze potrwa zaledwie kilka dnia. Ta informacja to z pewnością ogromna ulga dla Tane Spaseva.

Warszawiacy bez swojego lidera raczej byliby bez szans w którymkolwiek z meczów tej serii. Z nim jest nadzieja na urwanie przynajmniej jednego spotkania. W ostatnim pojedynku Deividas Dulkys ograniczył Prewitta do 11 punktów i 3 rzutów celnych z 9 oddanych. Legia w tej serii potrzebuje zdecydowanie agresywniejszego i skuteczniejszego Omara, co patrząc na jego ostatnią formę jest prawdopodobne. Najpierw jednak trwa wyścig z czasem, by Amerykanin na parkiet wrócił.




3. Zawężenie rotacji

Legia w tym momencie (ze zdrowym Prewittem) ma w składzie 12 zawodników, którymi regularnie rotował w trakcie spotkań Tane Spasev. Jednak playoffy to nie miejsce na dawanie szansy zawodnikom z końca ławki. Tu trzeba postawić na sprawdzonych i najlepszych graczy.

Legia z łatwością może przejść do gry 8 osobową rotacją. Jakub Karolak, Sebastian Kowalczyk, Mo Soluade i Filip Matczak na obwodzie i Rusłan Patiejew, Michał Kołodziej i Keanu Pinder pod koszem. Do tego uzupełniający pozycję numer 4 i 3 Omar Prewitt. Taki zestaw graczy charakteryzuje się sporą wymiennością pozycji, a także zapewnia potrzebną w takiej rywalizacji jakość.

4. Smallball i zmiany krycia

Nie ma wątpliwości, że trener Przemysław Frasunkiewicz będzie korzystał ze swoich niskich ustawień z Bartłomiejem Wołoszyn i Marcusem Ginyardem na pozycji numer 4. Legia ma odpowiedź na takie piątki w postaci Prewitta, który sporo minut w tym sezonie rozegrał właśnie jako silny skrzydłowy.

Piątka Soluade-Karolak-Matczak-Prewitt-Pinder jest w stanie zmieniać krycie tak naprawdę na każdej zasłonie i przy tak grających lidera Arki, Legia powinna dążyć do nich jak najczęściej. Zmiany krycia powinny ograniczyć penetracje z obwodu, a wzrost i rozmiary graczy z Warszawy mogą utrudnić rzuty z dystansu.

Pierwszy mecz serii do 3 zwycięstw – w czwartek, 2 maja, w Gdyni, o godz. 20.45. Transmisja w Polsacie Sport Extra. 

Typ PK: Arka 3:0

Grzegorz Szybieniecki

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE

tagi

Czterdziestka na karku, ale miłość do koszykówki wygrywa. Filip Dylewicz zagra jeszcze jeden sezon w koszykarskiej ekstraklasie. Podpisał kontrakt z Asseco Arką Gdynia i liczy na pobicie rekordu występów na parkietach PLK.
3 / 07 / 2020 15:39

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34