Arka kontra Legia – jak postraszyć faworyta?

Arka kontra Legia – jak postraszyć faworyta?

W tym sezonie dwukrotnie lepszy był zespół z Gdyni, choć Legia w obu spotkaniach postawiła się faworytom. Warszawiacy muszą liczyć na Omara Prewitta i nie mogą pęknąć fizycznie przed rywalami. Co jeszcze może pomóc Legii w rywalizacji z Arką?

Omar Prewitt / fot. Paweł Kołakowski, legiakosz.com

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Obecny sezon

W pierwszej rundzie Arka na własnym parkiecie pokonała Legię 79:69. Ten mecz dał się zapamiętać z uwagi na spięcie między Rusłanem Patiejewem a Joshem Bosticiem. Amerykanin uderzył Rosjanina, co mocno podgrzało atmosferę. Mimo brudnego zagrania, Bostic był bohaterem tego spotkania, zdobył 28 punktów.

W drugiej rundzie także wygrała Arka, tym razem 85:78 . Najskuteczniejszym graczem był tym razem drugi z liderów Arki, James Florence, który zdobył 20 punktów.

Jak Legia może postraszyć Arkę?

1. Nie pęknąć fizycznie

Arka w większości pojedynków w PLK miała sporą przewagę fizyczną nad rywalami. Legia to jeden z tych zespołów spoza czołówki, który jest w stanie z gdynianami rywalizować w tym względzie prawie jak równy z równym.

Legia w składzie ma wielkiego centra, który jest w stanie przeciwstawić się wieżowcom z Gdyni, ma też lżejszego, ale niesamowicie atletycznego podkoszowego, jakim jest Keanu Pinder. Na obwodzie też nie brakuje atletyzmu. Mo Soluade, czy Filip Matczak to zawodnicy, którzy mogą spokojnie bronić zawodników z wszystkich pozycji obwodowych.

Wyżej wymieniona dwójka to spory atut warszawiaków. Tane Spasev po dojściu Filipa Matczaka ma teraz w składzie dwóch bardzo dobrych obrońców na obwodzie, którzy są w stanie wybronić pojedynki 1 na 1 przodem i tyłem do kosza. To najprawdopodobniej właśnie ta dwójka będzie oddelegowana do zaopiekowania się liderami Arki – Jamesem Florencem i Joshem Bosticiem.

2. Agresywny Omar Prewitt

Po meczu w Starogardzie Gdański nad zespołem Legii pojawiły się czarne chmury z uwagi na kontuzję Omara Prewitta. Okazało się jednak, że przerwa w grze potrwa zaledwie kilka dnia. Ta informacja to z pewnością ogromna ulga dla Tane Spaseva.

Warszawiacy bez swojego lidera raczej byliby bez szans w którymkolwiek z meczów tej serii. Z nim jest nadzieja na urwanie przynajmniej jednego spotkania. W ostatnim pojedynku Deividas Dulkys ograniczył Prewitta do 11 punktów i 3 rzutów celnych z 9 oddanych. Legia w tej serii potrzebuje zdecydowanie agresywniejszego i skuteczniejszego Omara, co patrząc na jego ostatnią formę jest prawdopodobne. Najpierw jednak trwa wyścig z czasem, by Amerykanin na parkiet wrócił.




3. Zawężenie rotacji

Legia w tym momencie (ze zdrowym Prewittem) ma w składzie 12 zawodników, którymi regularnie rotował w trakcie spotkań Tane Spasev. Jednak playoffy to nie miejsce na dawanie szansy zawodnikom z końca ławki. Tu trzeba postawić na sprawdzonych i najlepszych graczy.

Legia z łatwością może przejść do gry 8 osobową rotacją. Jakub Karolak, Sebastian Kowalczyk, Mo Soluade i Filip Matczak na obwodzie i Rusłan Patiejew, Michał Kołodziej i Keanu Pinder pod koszem. Do tego uzupełniający pozycję numer 4 i 3 Omar Prewitt. Taki zestaw graczy charakteryzuje się sporą wymiennością pozycji, a także zapewnia potrzebną w takiej rywalizacji jakość.

4. Smallball i zmiany krycia

Nie ma wątpliwości, że trener Przemysław Frasunkiewicz będzie korzystał ze swoich niskich ustawień z Bartłomiejem Wołoszyn i Marcusem Ginyardem na pozycji numer 4. Legia ma odpowiedź na takie piątki w postaci Prewitta, który sporo minut w tym sezonie rozegrał właśnie jako silny skrzydłowy.

Piątka Soluade-Karolak-Matczak-Prewitt-Pinder jest w stanie zmieniać krycie tak naprawdę na każdej zasłonie i przy tak grających lidera Arki, Legia powinna dążyć do nich jak najczęściej. Zmiany krycia powinny ograniczyć penetracje z obwodu, a wzrost i rozmiary graczy z Warszawy mogą utrudnić rzuty z dystansu.

Pierwszy mecz serii do 3 zwycięstw – w czwartek, 2 maja, w Gdyni, o godz. 20.45. Transmisja w Polsacie Sport Extra. 

Typ PK: Arka 3:0

Grzegorz Szybieniecki

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE

Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.

tagi

Już w poniedziałek o godz. 17:30 w hali COS Torwar koszykarze Legii Warszawa zainaugurują rozgrywki fazy grupowej elitarnej Ligi Mistrzów! Legioniści zmierzą się z mistrzem Izraela, Hapoelem Holon, który w ubiegłym sezonie dotarł do fazy Final Four.
2 / 10 / 2022 22:42
Jeremy Sochan zadebiutował w poniedziałkową noc na parkietach NBA. Polak zagrał przez 17 minut i 14 sekund przeciwko Houston Rockets. Zdobył 5 punktów, miał 4 zbiórki i aż 3 bloki.
3 / 10 / 2022 10:42

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Już w poniedziałek o godz. 17:30 w hali COS Torwar koszykarze Legii Warszawa zainaugurują rozgrywki fazy grupowej elitarnej Ligi Mistrzów! Legioniści zmierzą się z mistrzem Izraela, Hapoelem Holon, który w ubiegłym sezonie dotarł do fazy Final Four.
2 / 10 / 2022 22:42
Pierwszy krok w stronę awansu do FIBA Europe Cup wykonany. Grupa Sierleccy Czarni Słupsk po niełatwym meczu pokonali szwedzki Jamtland. Ich kolejnym przeciwnikiem będzie holenderski zespół ZZ Leiden.