Arka na gorącym terenie – dziś czeka Buducnost Podgorica

Share on facebook
Share on twitter
W zeszłym sezonie grali w Eurolidze, teraz będą niewygodnym rywalem w Eurocup. Buducnost Podgorica z Czarnogóry to dzisiejszy przeciwnik Asseco Arki Gdynia w EuroCup.
Lider zespołu z Podgoricy, Justin Cobbs / fot. Euroleague

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Poprzedni sezon

W minionych rozgrywkach zespół z Podgoricy grał w Eurolidze – skończył z bilansem 6-24, tylko Darussafaka Tekfen była pod tym względem gorsza. W lidze adriatyckiej musieli uznać wyższość KK Crveny Zvezdy i zadowolić się drugim miejscem, a w lidze czarnogórskiej w finale pokonali KK Mornar Bar.

Liderami zeszłorocznej ekipy byli Amerykanie z przeszłością w NBA – Norris Cole i Earl Clark. Postacią, na którą były zwrócone oczy wszystkich obserwatorów był z kolei Goga Bitadze. 20-letni Gruzin został wybrany z 18. Numerem w tegorocznym drafcie przez Indiana Pacers.

Obecny sezon
Po sezonie w Eurolidze Buducnost wraca do gry w Eurocup, gdzie w sezonie 2017/18 znalazł się w najlepszej ósemce. Póki co jednak po stronie zwycięstw po dwóch kolejkach wciąż widnieje 0 – porażki z Unicają Malaga (70:83) i Dolomiti Energia Trento (68:77). W lidze adriatyckiej z kolei mają komplet zwycięstw, w tym mieli okazję już pokonać KK Crvenę Zvezda (89:81).

Trener

Szkoleniowcem zespołu z Podgoricy jest Slobodan Subotić. Karierę trenerską zaczynał już w 1993 w Grecji i to tam spędził większość swojego życia zawodowego. Prowadził wszystkie największe kluby – Panathinaikos, Olympiacos, PAOK, Aris, AEK, czy Panionos. Trenerem Buducności został w tym roku.

 

Liderzy

W dwóch dotychczasowych meczach w Eurocup błyszczał przede wszystkim Justin Cobbs – średnio 17,5 punktu, ale także ponad 36 minut na parkiecie. Amerykański rozgrywający w poprzednim sezonie grał w Cedevicie Zagrzeb, która z kolei rywalizowała z Arką Gdynia w grupie w Eurocup. Cobbs w pierwszym meczu zdobył 13 punktów przeciwko ekipie Przemysława Frasunkiewicza, a w drugim aż 28.

Drugim najgroźniejszym strzelcem zespołu jest Scott Bamforth, którego udało się pozyskać z włoskiego Sassari. W dwóch pierwszych meczach w Eurocup zdobywał średnio 15 punktów.

Szanse Arki

Faworytem są rywale, a szanse Arki na zwycięstwo, także z uwagi na kontuzję Phila Greene’a, nie są zbyt duże. Jednak można przypuszczać, że po zimny ligowym prysznicu w meczu z GTK Gliwice, gdynianie zagrają na 100% i nawiążą walkę z rywalami. Jeśli Arka myśli o wyjściu z grupy, to właśnie rywalizację z Buducnością trzeba wygrać, jednak będzie to zadanie bardzo ciężkie.
*
Spotkanie rozpocznie się o 19:45. Transmisję na żywo można śledzić na Eurosport Player w Internecie. W telewizji mecz zostanie pokazany z odtworzenia o 23:10 – Eurosport 2.

GS

POLECANE

tagi