Arka przegrywa w Rosji – pogrom w 4 kwarcie

Share on facebook
Share on twitter

Wyrównany mecz do 30. minuty i show Dorrela Wrighta w ostatniej kwarcie. Arka Gdynia przegrała w Krasnodarze z Lokomotiwem Kuban aż 72:96. Na pocieszenie – bardzo udany mecz zaliczył Marcel Ponitka.

Marcel Ponitka i Krzysztof Szubarga / fot. A. Romański, plk.pl

Nike Hyperdunk X – w tym się teraz gra! >>

Lokomotiw przed tym meczem Eurocup był murowanym faworytem, ale Arka nie zamierzała się tym przejmować. Od początku aktywny i agresywny w ataku był Marcel Ponitka, dobry dzień strzelecko miał też Josh Bostic. Gospodarze z Krasnodaru prowadzili, ale ich przewaga była minimalna.

Gdynianom brakowało lepszej obrony pod koszem, choć Robert Upshaw przynajmniej nadrabiał dobrymi akcjami w ataku. Dzięki skuteczności Bostica (18 pkt., 5 trójek do przerwy) po 1 kwarcie Arka przegrywała tylko 23:25.

Rosjanie w drugiej kwarcie nieco odskoczyli, gdy atak zespołu Przemysława Frasunkiewicza zbyt zdominował James Florence. Najwięcej kłopotów obronie sprawiali Amerykanie – w trumnie JaJuan Johnson, dalej od kosza Trevor Lacey. Jednak gdy znów na boisku pojawił się Bostic i zaliczył m.in. akcję za 4 punkty, Arka przegrywała jedynie 42:44. Do przerwy strata wynosiła 4 oczka (44:48).

Po zmianie stron polski zespół był wciąż blisko, poprawił obronę, choć nadal nie udawało się zatrzymać Johnsona. Po trójce Dulkysa Arka przegrywała tylko 55:56, a mogła nawet prowadzić, gdyby wykorzystała kilka szans więcej po błędach Rosjan.

Niestety, w ostatniej części gospodarze postanowili zagrać już zupełnie na poważnie, a katem Arki okazał się Dorrell Wright, były gracz NBA, m.in. Warriors, Blazers czy Heat. I w końcówce to jego bogate doświadczenie bardzo boleśnie odczuła drużyna z Polski – Amerykanin zdobył aż 19 punktów po przerwie, trafił 5/6 z dystansu.

Gdynianie zupełnie tracili też koncept w ataku, dość rozpaczliwe rzuty nie wpadały i po przegraniu aż 14:34 ostatniej kwarty, wysoko przegrali także cały mecz.

Polskich kibiców ciekawił „rodzinny pojedynek” braci Ponitków. W środę zdecydowanie lepiej wypadł Marcel, który zagrał jeden ze swoich najlepszych meczów w karierze. Zanotował 18 punktów i 6 asyst. Mateusz wystąpił w drugoplanowej roli – w 19 minut na parkiecie zebrał 5 punktów i 5 zbiórek.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

Nike Hyperdunk X – w tym się teraz gra! >>