Arka przegrywa z Tofasem – za mało obrony na EuroCup

Share on facebook
Share on twitter

Dobre fragmenty Roberta Upshawa i Josha Bostica (po 21 pkt) oraz nieziemska skuteczność w pierwszej kwarcie nie wystarczyły – Arka słabo broniła i przegrała w 7DAYS EuroCup po raz szósty. W Gdyni lepszy od podopiecznych trenera Przemysława Frasunkiewicza był Tofas Bursa, wygrywając 87:77.

Dariusz Wyka i Robert Upshaw / fot. A. Romański, plk.pl

W takich butach finały NBA wygrywał Kevin Durant! >>

Przez 3 kwarty pierwszego meczu między drużynami z Gdyni i Bursy wydawało się, że rywale z Turcji są w zasięgu Arki. Podobne odczucia mogli mieć gdyńscy kibice w pierwszych minutach rewanżu – po raz kolejny spotkały się dwie drużyny o podobnym potencjale. Pod koszem gości Robert Upshaw łatwo radził sobie z Jeffem Whiteyem (pierwszych 7 pkt dla Arki to zasługa właśnie Upshawa), po chwili center gości odpłacił się kilkoma dobrymi akcjami. Skuteczny z dystansu był Josh Bostic (3/4 za 3) – z kolei po drugiej stronie gospodarzy karcił zmiennik Whiteya, Kenny Kadji.

Arka może przede wszystkim żałować, że mimo fantastycznej skuteczności w pierwszej kwarcie (11/14 z gry, w tym 8/11 za 3!) nie zdołała zbudować dużej przewagi i po 10 minutach prowadziła tylko 32:28. Gdy goście poprawili obronę, w drugiej kwarcie gdynianie nie trafili już żadnego rzutu z dystansu (dość powiedzieć, że mieli tylko dwie okazje) i ich ofensywa załamała się. Przede wszystkim gospodarze mieli bardzo duże problemy w obronie – w dwóch pierwszych kwartach dali sobie rzucić po 28 punktów i do przerwy przegrywali 47:56.

Nadzieje miejscowych kibiców na początku drugiej połowy rozbudził Upshaw – amerykański środkowy grał efektownie i efektywnie, dorzucił m.in. kolejną trójkę. Po serii 12:3 Arka doprowadziła do remisu 59:59, po czym… straciła 7 punktów z rzędu i zupełnie rozsypała się taktycznie. Na początku czwartej kwarty goście zanotowali dwie trzypunktowe akcje z rzędu i ich przewaga była już dwucyfrowa (74:62).

Gdy wydawało się, że spokojnie grający goście dowiozą korzystny wynik bez większych problemów do końca, sprawy w swoje ręce wziął Bostic. Po jego 8 punktach Arka na 2 minuty do końca przegrywała tylko 75:81. Kluczową trójkę trafił jednak Sammy Meija (najskuteczniejszy dziś zawodnik meczu, 22 pkt, 4/5 za 3) i Tofas mógł się cieszyć z pierwszego wyjazdowego zwycięstwa w 7DAYS EuroCup 2018/19.

Arka z bilansem 1-6 jest ostatnia w grupie B, w coraz trudniejszej sytuacji w kontekście szans na awans do drugiej rundy.

Michał Świderski, Gdynia

W takich butach finały NBA wygrywał Kevin Durant! >>




POLECANE

Rozgrywki najlepszej ligi świata znów zapowiadają się rewelacyjnie – wielu faworytów do tytułu, stare i nowe gwiazdy, dziesiątki intrygujących historii. Już pierwszej nocy 74. sezonu NBA zobaczymy derby LA – Lakers zagrają z Clippers.
Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.