Arka samodzielnym liderem – Florence pogrzebał Stelmet

Share on facebook
Share on twitter

James Florence zdobył w czwartej kwarcie 19 punktów, czym pogrążył swój były zespół, Stelmet Enea BC Zielona Góra. Arka wygrała 78:65 i stała się samodzielnym liderem PLK.

James Florence / fot. A. Romański, plk.pl

Już w pierwszej akcji zobaczyliśmy rywalizację 1 na 1 dwóch najpoważniejszych kandydatów do nagrody MVP, czyli Josha Bostica z Michałem Sokołowskim. Amerykanin zdobył pierwszych 6 punktów dla zespołu z Gdyni.

Arka od początku broniła bardzo agresywnie. James Florence odcinał od gry Markela Starksa na tyle skutecznie, że dużo z piłką w rękach musiał grać nowy nabytek Stelmetu, Kodi Justice. Przytłoczony fizycznym graniem gospodarzy Stelmet nie potrafił zdobywać punktów, co Arka skutecznie wykorzystała i wyszła na prowadzenie 12:4 po 5 minutach.

Grę zielonogórzan odblokowało wejście Quintona Hosleya, który rozpoczął od trójki i asysty. Stelmet dostosował się do warunków narzuconych przez zespół Przemsława Frasunkiewicza i jeszcze w pierwszej kwarcie wyszedł na prowadzenie, 16:15.

Darko Planinić typowo dla siebie praktycznie w każdej akcji domagał się piłki upychając się pod koszem, ale trzeba przyznać, że w tym meczu był naprawdę skuteczny. Do przerwy miał 9 punktów i 7/8 z linii rzutów wolnych.

Po dwóch kwartach było 32:30. Po stronie gospodarzy grę na siebie wziął Josh Bostic, który starał się punktować po kolejnych izolacjach. Amerykanin po 20 minutach meczu miał już 21 punktów (6/11 z gry), gdy reszta zawodników Arki  zdobyła 11 (3/17 z gry).

Atak Arki od początku 3 kwarty wyglądał bardzo źle. Piłka prędzej, czy później trafiała w ręce Bostica, co nie przynosiło punktów. Zielonogórzanie wyszli na prowadzenie 40:34 pozwalając gospodarzom na tylko 2 punkty w ponad 4 minuty.

Piłka nie chciała wpadać ani do jednego, ani do drugiego kosza. Mimo wszystko skuteczniej grał Stelmet i prowadził już +9 w tej części gry. Tytaniczną pracę w obronie na Bosticu wykonywał Przemysław Zamojski, co przyhamowało nieco Amerykanina, który w trzeciej kwarcie nie miał żadnego wsparcia od swoich kolegów z drużyny.

Arka konsekwentnie rzucała za 3 w niemal każdej akcji. Trafił wreszcie Dulkys, dwa razy trafił także Florence i był znów remis. Rozgrywający Arki w samej czwartej kwarcie był niezwykle gorący – zdobył 19 punktów.

Dzięki jego trafieniom na 5 minut przed końcem było już +11 dla gospodarzy. Stelmet nawet jeśli kilka akcji Arki wybronił, to potem kolejne trójki Arki uspokajały sytuacje. Po dwóch trafieniach Bostica zrobiło się  +16, a koszykarze z Gdyni ruszyli do odrabiania strat z pierwszego spotkania (-20). Niestety dla nich z dystansu trafił Sokołowski, co przekreśliło szanse gospodarzy na wygranie bezpośredniej rywalizacji. Ostatecznie 78:65 wygrywa Arka.

Duet Bostic – Florence zdobył 58 punktów z 78 całej drużyny! Niesamowity mecz Amerykanów, którzy samodzielnie ciągnęli atak Arki w tym spotkaniu. Gdynianie jako jedyna drużyna w lidze mają tylko 3 porażki i tym samym stali się samodzielnym liderem tabeli.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

Grzegorz Szybieniecki




Rozpoczyna się sezon ENBL czyli European North Basketball League – rozgrywek, w których udział bierze w tym roku Anwil Włocławek. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza na sam początek lecą na Łotwę, do Valmiery.
18 / 10 / 2021 20:51
Po zatrudnieniu Andreja Urlepa, w Śląsku przyszedł czas na zmiany zawodników. Z klubem pożegnał się rozgrywający Strahinja Jovanović, który zostaje jednak w Polsce. Serb przenosi się do Legii Warszawa. Transfer pozostawia sporo znaków zapytania, m.in. o umiejętności rzutowe tego gracza.
18 / 10 / 2021 12:01

NBA

W nocy z wtorku na środę startuje 76. sezon w historii NBA – rozpoczną go dwa hitowe pojedynki. Najpierw zagrają mistrzowie, czyli Milwaukee Bucks, którzy zmierzą się z Brooklyn Nets, a potem czeka nas starcie między Los Angeles Lakers i Golden State Warriors.
19 / 10 / 2021 9:15
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jak wygląda pre-season NBA? Jak budowano składy drużyn tego lata? Rafał Juć, skaut Denver Nuggets i ekspert telewizyjny to idealny gość, aby wyjaśniać detale przed startem najlepszej ligi świata. W studiu z Kamilem i Rafałem jest także Adrian Mroczek – Truskowski, nie brakuje więc ciekawych analiz taktycznych!
15 / 10 / 2021 11:46
W piątek w nocy po raz pierwszy mieliśmy okazję zobaczyć Russella Westbrooka w akcji razem z LeBronem Jamesem, lecz nie był to do końca miły widok. Gwiazdy Lakers muszą zrzucić rdzę – w przeciwieństwie do m.in. Stephena Curryego, który poprowadził Warriors do zwycięstwa 121:114.
9 / 10 / 2021 11:48
Damian Janiak znakomitym wejściem pod kosz w ostatniej sekundzie spotkania zapewnił Decce Pelplin zwycięstwo 85:84 w wyjazdowym starciu z GKS-em Tychy. W czwartej kolejce sezonu Suzuki 1. ligi obejrzeliśmy także pełne zwrotów akcji Derby Podkarpacia i niespodziewane zwycięstwo Dzików Warszawa w Starogardzie Gdańskim.
19 / 10 / 2021 15:10
Możesz wykazać się wiedzą i rozpoznawaniem talentu w NBA, być GMem, skautem i trenerem naraz. I dzięki temu skopać tyłki kumplom lub innym fanom NBA. Czy trzeba bardziej zachęcać?
13 / 10 / 2021 17:01
Trudne początki, ale z czasem rosnąca dominacja, a w drugiej połowie – nie bez problemów, ale jednak kontrola nad spotkaniem. Legia Warszawa doskonale zaczęła swoją przygodę w nowym sezonie FIBA Europe Cup, wygrywając na wyjeździe z CSM Oradeą 76:66!
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!
W swoim debiutanckim spotkaniu w FIBA Champions League Stal Ostrów Wielkopolski była bliska sprawienia sensacji i wygrania w Manresie. Teraz o niespodziankę będzie jednak jeszcze trudniej – zawodnicy Igora Milicicia lecą do Karsiyaki, gdzie w środę, o godz. 18 polskiego czasu zagrają z Pinarem.