Arka spaliła siatki w Szczecinie – genialny James Florence

Share on facebook
Share on twitter

Aż 10 trójek Jamesa Florence’a (i 35 punktów) w meczu, łącznie 21 trafień zespołu z Gdyni. Arka pewnie pokonała Kinga 105:94 i zanotowała 6. wygraną z rzędu.

James Florence / fot. Tomasz Fijałkowski / fiolek.art.pl

WINTER SALE – trwa sezon niezwykłych cen w Sklepie Koszykarza! >>

„Trójkami zwyciężasz, od trójek giniesz” – mawiają trenerzy. Piątkowy mecz w Szczecinie był dobrym przykładem na to, że rzutami z dystansu można mecze wygrywać. Arce przez całe spotkanie nie szła gra blisko kosza, ale ma w składzie doskonałych strzelców i to oni dali jej zwycięstwo.

Niezwykłą formę pokazał James Florence, który tylko w szalonej 3. kwarcie (padło w niej 60 punktów, było 29:31) trafił aż 5 razy za 3 punkty, swoim zwyczajem nie zwracając nawet uwagi na wysiłki obrońcy i odległość od kosza. W całym meczu zanotował 10 trójek (przy tylko 15 rzutach) i zdobył 35 punktów.

King przegrał, ale momentami grał naprawdę niezły mecz. Wróciła jego dobra obrona, formę w ataku pokazywał Paweł Kikowski (23 pkt.), walkę pod koszem wygrywał Martynas Sajus (18+11). Po gorszym początku, gospodarze potrafili wziąć się w garść i prowadzili nawet 35:29 połowie 2. kwarty.

W zespole ze Szczecina zadebiutował doświadczony Amerykanin Tywain McKee i (zważywszy na niewiele treningów z zespołem) zrobił obiecujące wrażenie. Jest przydatny po obu stronach boiska, stara się być liderem zespołu i budować atmosferę, powinien być wzmocnieniem. Skończył spotkanie z 8 punktami i 5 asystami.

Arka żyła przez większość spotkania z celnych trójek (21 w meczu), ale mecz zamknęła w 4. kwarcie spokojniejszą grą i częstszym wykorzystywaniem podkoszowych – wreszcie przydał się Adam Łapeta. Florence nie polował na kolejne trójki, notował dla odmiany asysty, a kolejne trafienia z dystans zaliczył także Deividas Dulkys (5/9). W końcówce nie było już emocji, nie licząc finałowego trafienia Florence’a.

Arka wygrała zatem już 6. spotkanie z rzędu i z bilansem 11-2 pozostanie w ścisłej czołówce tabeli. King zagrał lepiej niż ostatnio, ale jego sytuacja (6-6) jest trochę rozczarowująca.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

WINTER SALE – trwa sezon niezwykłych cen w Sklepie Koszykarza! >>




NBA

Zaczęło się niemrawo, ale reprezentacja Stanów Zjednoczonych po słabym początku zdołała się obudzić i wygrać aż 119:84 z Czechami w ostatnim meczu fazy grupowej. Dzięki temu Amerykanie zapewnili sobie awans do najlepszej ósemki turnieju.
31 / 07 / 2021 16:03
Skrzydłowy z Oklahoma State, Cade Cunningham został wybrany z pierwszym numerem tegorocznego draftu. Wyboru dokonali Detroit Pistons, którzy mają nadzieję, że 19-latek pomoże wrócić im do grona najlepszych zespołów w lidze.
30 / 07 / 2021 8:57
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Najmniejszych problemów w starciu z Iranem nie mieli reprezentanci Stanów Zjednoczonych. Wściekli po porażce z Francją Amerykanie zdominowali swojego rywala, trafili 23 z 37 rzutów za trzy i wygrali aż 120-66.
28 / 07 / 2021 9:11
Reprezentacja Czech wygrała swój pierwszy mecz na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Nasi południowi sąsiedzi pokonali Iran 84:78, a ich najlepszych strzelcem był znany z występów w Polsce (Polfarmex Kutno, AZS Koszalin, Rosa Radom) Patrik Auda, zdobywca 16 punktów.
26 / 07 / 2021 22:14
Aleksander Balcerowski został wypożyczony na najbliższy sezon z Herbalife Gran Canaria do serbskiego KK Mega Basket. To klub związany z agencją koszykarza, co nie tylko daje gwarancję na większą rolę i minuty na parkiecie, ale też zwiększa szanse przed próbą dostania się do NBA.
Łotwa z pierwszym w historii złotem olimpijskim w koszykówce 3×3! Łotysze pokonali w finale Rosję (Rosyjski Komitet Olimpijski) 21:18 po bardzo zaciętym meczu. Rosjanie wywalczyli srebro po sensacyjnej wygranej w półfinale z Serbią 21:10. Główni faworyci rozgrywek musieli zadowolić się brązem – w meczu o 3. miejsce wygrali z Belgią 21:10.
28 / 07 / 2021 16:28