Arka wygrywa z Legią – udany debiut Matczaka

Arka wygrywa z Legią – udany debiut Matczaka

Share on facebook
Share on twitter

Faworyzowana Arka Gdynia, z problemami, ale jednak, wygrała w Warszawie z Legią 85:78. Pomimo porażki gospodarzy, udany debiut zaliczył Filip Matczak, który zdobył 20 punktów.

James Florence / fot. Tomasz Fijałkowski / fiolek.art.pl

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>

Legia zaczęła to spotkanie bardzo dobrze, odpowiedziała fizycznością na grę Arki, która gdyby nie James Florence, nie potrafiłaby zdobywać punktów.

Nieoceniony po raz kolejny w obronie okazał się Mo Soluade. Brytyjczyk wyłączył z gry Josha Bostica, pomagał także aktywnie na zbiórce. Jeśli chodzi o graczy obwodowych w lidze, jest to jeden z najlepszych obrońców.

Legia zaskakująco łatwo punktowała spod samej obręczy. Kolejne dobre wejście zaliczył Keanu Pinder. Australijczyk z każdym spotkaniem wygląda coraz lepiej i już teraz jest jednym z najbardziej wartościowych rezerwowych na szczupłej ławce Legii.

Był to także mecz debiutów. Filip Matczak w pierwszym meczu w barwach Legii zdobył 20 punktów (11 w pierwszej połowie). Widać już też było pomysł na jego wykorzystanie, np. w akcji kiedy miał otwartą lewą stronę do gry 1 na 1 na swoją mocniejszą rękę. Marcus Ginyard dla Arki zdobył 4 punkty i był raczej niewidoczny.




Gra Arki, nie po raz pierwszy, była dość męcząca dla oka. Większość ataku opierało się na grze indywidualnej Jamesa Florence’a, czy innego obwodowego, ewentualnie na jednej zasłonie. Z tego wynikały pozycje dla innych, czy dla samego Amerykanina, ale nie przynosiło to efektu w postaci wysokiego prowadzenia. Do przerwy tylko 44:43 dla faworytów z Gdyni.

Po przerwie najbarwniejszy był pojedynek Matczaka z Bosticiem. Rywalizacja była o to, kto więcej zdobędzie punktów, ale też o to kto lepiej pokaże ruchomą zasłonę rywala. Pod koszem walkę wygrywał Adam Łapeta, który stoczył pojedynek wagi ciężkiej z Rusłanem Patiejewem.

Legia cały czas trzymała się blisko Arki, mimo świetnej skuteczności za 3 punkty gości (12/29). Gdynianie trafili z prób. Nieskuteczne akcje Sebastian Kowalczyka, a z drugiej strony trójka Dariusza Wyki i na 4 minuty do końca Arka odskoczyła na 6 punktów, 79:73. Dobra gra Wyki (16+10), w połączeniu z mocniejszym naciskiem w obronie pozwoliło Arce dowieźć zwycięstwo do końca.

Duże znaczenie dla wyniku miało wyłączenie z gry Omara Prewitta. Amerykanin miał duże problemy z mijaniem rywali, a w zasadzie głównie jednego – Deividasa Dulkysa. Litwin nie pierwszy raz odpowiedzialny był za najlepszego gracza drużyny przeciwnej.

Liderem Arki, tradycyjnie już, był James Florence. Amerykanin zdobył 20 punktów i miał 6 asyst.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>




POLECANE

tagi

Nieoczekiwanie, to Polski Cukier okazał się drużyną, która najpóźniej zabrała się za kompletowanie składu na nowy sezon. W sobotni wieczór, Aaron Cel w mediach społecznościowych dał do zrozumienia, że jednak pozostanie w zespole z Torunia.
11 / 07 / 2020 14:43

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Poprzedni sezon dla Energa Kotwicy Kołobrzeg nie był udany – „Czarodzieje z Wydm” zajęli ostatecznie 14., ostatnie miejsce w 1. lidze. W nadchodzących rozgrywkach zespół nie zamierza znów pałętać się na dole tabeli, a pomóc mają w tym solidne transfery.
8 / 07 / 2020 10:53
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34