PRAISE THE WEAR

Asseco Arka – czy kibice znów ich pokochają? (PODCAST)

Asseco Arka – czy kibice znów ich pokochają? (PODCAST)

Kilka sezonów temu, grając tylko polskim składem podbili serca fanów koszykówki w całym kraju. Zespół z Gdyni wraca do podobnego modelu - jak tym razem wyglądać będą wyniki sportowe i jak przyjmą ich kibice?

.

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij cashback aż 200 złotych! >>

W najnowszym wydaniu podcastu TwoUp rozmawiamy (Jacek Mazurek, Grzegorz Szybieniecki i tym razem Bartosz Bielecki, parę słów dorzucił na końcu Michał Wódecki) o Asseco Arce Gdynia. Powrót do polskiego składu to ciekawe posunięcie, które może zwiększyć zainteresowanie i choć w składzie jest kilka dziur, to nie spodziewamy się wzmocnień z zagranicy.

Oceniamy transfer Przemysława Żołnierewicza i tu zdania są podzielone – z jednej strony będzie liderem drużyny, z drugiej mógłby sprawdzić się w zespole z czołówki. Zauważamy też, że Arka ma wielu weteranów w składzie, co może być małym kłopotem.

Na końcu próbujemy określić w jakim stylu będzie grać zespół z Gdyni. Ten skład raczej wymusza zmianę systemu, nie ma już tak wielu strzelców z dystansu, a rotacja jest krótka, co może wymusić spowalnianie gry. 

GS

Podcasty z analizą składów innych zespołów:

Enea Astoria Bydgoszcz – TUTAJ >>
Legia Warszawa – TUTAJ >>
HydtroTruck Radom – TUTAJ >>

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trzy polskie zespoły przystąpią w środę do meczów ostatniej kolejki fazy grupowej FIBA Europe Cup. Po wczorajszych rozstrzygnięciach w meczach innych grup (w Rostocku i Saragossie), Anwil na pewno, a Spójnia z ogromnym prawdopodobieństwem straciły szanse na awans do kolejnej fazy rozgrywek. Wszystko jasne również w przypadku Legii, która bez względu na wynik ostatniego meczu, wygra grupę.