• Home
  • PLK
  • Asseco czeka na „Szubiego”, ale ma plan awaryjny

Asseco czeka na „Szubiego”, ale ma plan awaryjny

Share on facebook
Share on twitter

Robert Skibniewski lub Marcin Flieger mogliby zastąpić gdyńskiego lidera, gdyby ten odszedł z klubu. Na razie wiadomo tyle, że Krzysztof Szubarga nie zagra w R8 Basket Kraków.

Robert Skibniewski (fot. Jakub Bessarab/Photographica Nova)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Asseco i jego gwiazda grają ze sobą w otwarte kwarty – klub złożył „Szubiemu” ofertę i oznajmił, że nie będzie się licytował, gdy zgłoszą się bogatsze kluby. Z kolei Krzysztof Szubarga poinformował klub, że tylko naprawdę dużo wyższa oferta będzie w stanie skłonić go do wyjazdu z Gdyni, gdzie on się odrodził po roku przerwy, a jego rodzina czuje się bardzo dobrze.

Cena, którą Szubarga pozstawił krezusom z R8 Basket – według naszych informacji było to ponad 10 tys. euro miesięcznie – okazała się zaporowa, krakowski klub zrezygnował z byłego reprezentanta Polski. A ten w tej chwili nie ma żadnych innych konkretnych ofert – poza tą z Gdyni. Sporo niższą, ale sprawdzoną pod każdym względem.

I może się okazać, że w najbliższych dniach nic się nie zmieni i Szubarga zdecyduje się na podpisanie umowy z Asseco. Mimo świetnego sezonu, jego pozycja na rynku jest specyficzna – kluby, które planują walkę o medale, będą raczej stawiać na amerykańskich rozgrywających (Łukasz Koszarek to wyjątek absolutny), z kolei na bycie zmiennikiem „Szubi” raczej się nie zgodzi.

A jeśli ma iść do klubu z pogranicza play-off za podobne pieniądze, jak w Asseco, to woli zostać w Gdyni, gdzie jest kimś więcej niż tylko boiskowym liderem – pełni także rolę mentora dla młodszych graczy.

Ten scenariusz wydaje się najbardziej prawdopodobny, choć w Asseco szykują się na każdą ewentualność – następcami Szubargi w zespole Przemysława Frasunkiewicza mogliby być Robert Skibniewski lub Marcin Flieger.

Obaj są różnymi graczami, ale obaj mają duże doświadczenie potrzebne do tego, by nie tylko kierować drużyną, ale też uczyć młodszych graczy. Flieger miał życiowy sezon w Polpharmie, natomiast Skibniewski odżył i rozegrał kilka świetnych meczów po transferze z Anwilu do Kinga Szczecin.

Wszystko zależy jednak od decyzji Szubargi.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>