PRAISE THE WEAR

Asseco Gdynia – bliżej Gliwic niż Anwilu?

Asseco Gdynia – bliżej Gliwic niż Anwilu?

Bilans 5-1 to duże osiągnięcie, nawet jeśli grasz ze słabeuszami. Asseco ma niezłą obronę, liderów w formie i pewną rękę w końcówkach. Ale ciężko będzie im wygrywać z dobrymi zespołami.

Krzysztof Szubarga (fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

PLK, NBA – obstawiaj na UNIBET i wygrywaj kasę! >>

Pytanie „Czy Asseco jest naprawdę?” jest w tej chwili jednym z najciekawszych w PLK. Szczególnie, że najbliższy mecz, 13 listopada, gdynianie zagrają u siebie z najlepszym w lidze Anwilem (6-1).

Kilka rzeczy o Asseco już wiemy: Krzysztof Szubarga wciąż jest w bardzo dobrej formie – fizycznie wygląda świetnie, trafia (17,3 punktu, 53 proc. z gry), rozgrywa (8,0 asysty na mecz), jest jedną z najlepszych jedynek w lidze.

Do roli lidera dorasta Przemysław Żołnierewicz, który też trafia 53 proc. rzutów, a do 15,7 punktu dokłada po 4,7 zbiórki oraz 3,2 asysty. Efektowny „Żołnierz” stylem gry zbliża się trochę do Michała Sokołowskiego, na dodatek jest coraz pewniejszy w końcówkach – w tych zaciętych ze Startem, Stalą i GTK w ostatnich kwartach (i dogrywce) rzucał odpowiednio 8, 8 i 6 punktów.

Równym, wartościowym rezerwowym jest Marcel Ponitka (10,2 punktu, 6,8 zbiórki oraz 2,5 asysty), ważne rzuty w końcówkach trafia Dariusz Wyka (też 10,2 punktu), pod koszem bez fajerwerków, ale solidnie grają Piotr Szczotka z Mikołajem Witlińskim.

No i Asseco też dobrze broni – DRtg na poziomie 102,9 to czwarta najlepsza efektywność defensywna w lidze po Anwilu, Stali i Stelmecie.

Ale teraz wątpliwości – na jakim tle Asseco zaprezentowało te wszystkie plusy?

Terminarz ułożył im się świetnie i gdynianie to wykorzystali – pokonali dwóch beniaminków, Czarnych po przejściach, Start, który przegrywa wszystko na wyjazdach i Stal, która jest bez formy (choć zwycięstwo w Ostrowie Wlkp. to zawsze osiągnięcie). Łączny bilans tych drużyn to 9-22.

Na dodatek Asseco te pięć spotkań wygrało w sumie różnicą 33 punktów, czyli średnio 6,6 na mecz, a dwa z nich to sukcesy po dogrywkach. Jeden powie, że walczą do końca i się nie poddają, a zacięte mecze też trzeba umieć wygrywać. Drugi stwierdzi, że jeśli Asseco gra równe mecze z Czarnymi, Startem czy GTK, to jest na ich poziomie.

I oba zdania są prawdziwe, Asseco w spotkaniach z wymienionymi wyżej, słabymi zespołami, męczyło się do końca, długimi momentami wcale nie wyglądało na lepszą drużynę. Wygrywało dzięki klasie Szubargi, Żołnierewicza, dobrze zaplanowanym akcjom przez Przemysława Frasunkiewicza. Ale im dalej w sezon, tym będzie trudniej – pod każdym względem.

Do świąt Asseco zagra z Anwilem, Treflem, Stelmetem, Polpharmą i Turowem (dom) oraz Kingiem i Dąbrową (wyjazd). Łatwiejsi rywale się skończą, podobnie jak efekt zaskoczenia, a zacznie się poważniejszy skauting, dojdzie zmęczenie.

Zespół Frasunkiewicza wygląda na świetnie przygotowany fizycznie, ale też rotację ma bardzo wąską – w każdym z 6 meczów zagrało tylko 9 graczy, ale Jakuba Garbacza i Filipa Puta stać na razie na pojedyncze zrywy, a Bartoszowi Jankowskiemu bliżej do rzadko grających Mariusza Konopatzkiego i Karola Kamińskiego.

Ale trzeba też pamiętać, że zastanawiając się nad pytaniem „Czy Asseco jest naprawdę?”, nie rozpatrujemy tego zespołu w kontekście walki o medale. Dla Asseco sukcesem byłby awans do play-off i taki cel – ogrywając szereg słabeuszy, walcząc ze średniakami – na pewno można osiągnąć.

ŁC

PLK, NBA – obstawiaj na UNIBET i wygrywaj kasę! >>




***

Piątka 6. kolejki:

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Przed rozpoczęciem sezonu Milwaukee Bucks byli rozpatrywani jako jedni z głównych kandydatów do zdobycia mistrzostwa NBA. W połowie lutego drużyna ma jednak ogromne problemy i za chwilę może stracić przewagę parkietu w pierwszej rundzie play-offów. Dlaczego mistrzowie NBA z 2021 przechodzą taki kryzys?
16 / 02 / 2024 14:12
Los Angeles Clippers przerwali fantastyczną serię Golden State Warriors, wygrywając w Chase Center 130:125. Drużynie Steve’a Kerra nie pomógł nawet fantastyczny występ Brandina Podziemskiego, który zaliczył 25 punktów, 7 zbiórek oraz 8 asyst. Kolejnej porażki doznali natomiast San Antonio Spurs, którzy ulegli Dallas Mavericks 93:116, a Jeremy Sochan zapisał 10pkt/4zb/3prz.
15 / 02 / 2024 10:19
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W meczach kończących fazę grupową europejskich rozgrywek regionalnych, w środę zagrają MKS Dąbrowa Górnicza i Start Lublin. W ramach rozgrywek Alpe Adria Cup rywalem MKS-u będzie czeski zespół Sluneta Usti nad Labem (początek o 18:00), a ostatnim rywalem Startu w rundzie grupowej rozgrywek ENBL będzie holenderski zespół Landstede Hammers Zwolle (mecz o 19:00). Transmisje na kanałach YouTube rozgrywek.