• Home
  • PLK
  • Asseco ogrywa Rosę – doskonały Jakub Garbacz

Asseco ogrywa Rosę – doskonały Jakub Garbacz

Share on facebook
Share on twitter

Gdynianie podnieśli się po fatalnym początku i ostatecznie wygrali zacięty mecz z Rosą 83:82. Jakub Garbacz trafił 6/9 z dystansu, Igor Zajcew skompromitował się w ostatniej akcji.

Marcel Ponitka i Krzysztof Szubarga / fot. A. Romański, plk.pl

W takich butach trafia Stephen Curry – możesz i Ty! >>

Rosa w Gdyni wystartowała z impetem wręcz nieprawdopodobnym. Zaczęła od 19:5, a po pierwszej kwarcie prowadziła aż 26:8, aby już chwilę potem – co jej się w tym sezonie podejrzanie często zdarza – stanąć niemal dęba w miejscu.

Przede wszystkim jednak zaczęło grać Asseco, które zaczęło wykorzystywać, nieczęstą w PLK, przewagę nad rywalem pod koszem. Od początku dobrze prezentował się Mikołaj Witliński (23 punkty, 7 zbiórek), w doskonałej formie był też Jakub Garbacz. Były zawodnik Kinga zaliczył swój najlepszy występ w ekstraklasie – trafił 6 z 9 trójek, notując 23 punkty i 9 zbiórek.

Asseco wyszło na prowadzenie tuż po przerwie i miało kilkupunktową przewagę przez większość drugiej połowy. Rosa przebudziła się jeszcze w końcówce, ale wygrać meczu już nie potrafiła. Przełomową trójkę zaliczył Piotr Szczotka, ważne wolne trafiał Mikołaj Witliński, a Dariusz Wyka zebrał najważniejszą zbiórkę w ataku.

Asseco wygrało, choć Krzysztof Szubarga zaliczył słabszy mecz – miał tylko 2 punkty (0/4 z gry), 9 asyst i 4 straty. Wygrało, choć 2 pudła z rzutów wolnych Przemysława Żołnierewicza na 2 sekundy przed końcem mogły dać jednak zwycięstwo gościom. Sęk w tym, że Igor Zajcew skompromitował się, nie trafiając rzutu na wygraną, choć sytuację miał dziecinnie prostą.

Rosa mogła z kolei ten mecz wygrać, choć Michał Sokołowski zaliczył 1/11 w rzutach za 3 punkty. Zespół z Radomia ma nadal olbrzymi problem z zestawem podkoszowych graczy (znów nie grali Trojan i Witka) i od pewnego czasu prezentuje poziom drużyn środka tabeli.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>