Astoria bliżej play-off – cenna wygrana ze Spójnią

Astoria bliżej play-off – cenna wygrana ze Spójnią

Ważne i cenne zwycięstwo Astorii Bydgoszcz w pojedynku z PGE Spójnią Stargard. Niżej notowany rywal postawił jednak w Bydgoszczy trudne warunki, ale gospodarze po emocjach w końcówce wygrali 97:93 i wykonali ważny krok w kierunku fazy play-off.
Trener Artur Gronek i zespół z Bydgoszczy / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Do przerwy zdawało się, że Astoria Bydgoszcz wszystko ma pod kontrolą. W sobotę do jej hali przyjechała PGE Spójnia Stargard, która w zasadzie o nic już w tym sezonie nie walczy, ostatnio wyglądała fatalnie, a co więcej – do końca rozgrywek będzie musiała sobie radzić bez Nicka Spiresa, który ze względu na kontuzje musi poddać się rehabilitacji i wraca do Szwecji.

Gospodarze zbudowali sobie więc w pierwszej kwarcie kilka punktów przewagi, a w drugiej odsłonie prowadzili nawet 11 oczkami, lecz Spójnia zdołała zmniejszyć straty i po 20 minutach traciła tylko sześć punktów do Astorii. Dopiero po zmianie stron w szeregach gospodarzy zrobiło się jednak nieco bardziej nerwowo, bo rywal zdołał nawet wyjść na prowadzenie.

Odzyskać pozwolił je Andrzej Pluta junior, który trójką na koniec trzeciej kwarty dał Astorii jedno oczko przewagi. Potem drużyna z Bydgoszczy już nie przegrywała. Spójnia zdołała jeszcze kilka razy doprowadzić do remisu, lecz w końcówce bardziej skutecznie byli gospodarze. Ważne trafienia notowali m.in. Cavars czy Washpun – ten ostatni celnymi rzutami wolnymi ustalił wynik spotkania.

Do spółki z Camphorem był zresztą najlepszym strzelcem zwycięzców (obaj zawodnicy zdobyli po 21 oczek), choć ta dwójka w całym meczu spudłowała aż 17 z 29 prób z gry (przy czym trafili pięć z 12 rzutów z dystansu). Wśród przegranych najlepiej spisał się Admon Gilder, który zapisał na konto 22 punkty. Dla drużyny ze Stargardu to już 17 porażka w trwającym sezonie.

Astoria z kolei wykonała bardzo ważny krok w kierunku fazy play-off i poprawiła swój bilans do 14 zwycięstw po 26 rozegranych spotkaniach, dzięki czemu ma teraz małą przewagę nad bezpośrednimi rywalami w walce o ósme miejsce, a więc Kingiem Szczecin (bilans 13-13) oraz Treflem Sopot (12-13). Tymczasem już w poniedziałek bezpośrednie starcie właśnie tych dwóch zespołów.

TK 

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Gregg Popovich, cień Tima Duncana, mistrzowskie banery i takież aspiracje – oto obraz San Antonio Spurs wyłaniający się z naszej wyobraźni, która chciałaby, aby Jeremy Sochan miał w NBA jak najlepiej. Niestety, prawda o tym klubie może się okazać nieco mniej kolorowa.
24 / 06 / 2022 15:51
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
Był gwiazdą NBA, zarobił gigantyczne pieniądze, ale nigdy nie zapomniał gdzie zaczął zrzucać zbędne kilogramy. Wczoraj po latach młodszy z braci Gasol ostatecznie spłacił dług wdzięczności. Jego – dosłownie i w przenośni – klub z Girony wrócił do hiszpańskiej ekstraklasy. Miasto długo nie mogło zasnąć.