Astoria wygrała z HydroTruckiem – nerwy i chaos

Emocji nie brakowało, z poziomem było różnie. Po efektownej wymianie trójek w końcówce i nieco kuriozalnej ostatniej akcji to Astoria wyszła jednak górą ze starcia z HydroTruckiem, wygrywając je 76:73.
Artur Gronek / fot. Przemysław Obarski, Enea Astoria Bydgoszcz

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Już od pierwszych minut wyraźnie było widać, że to mecz dwóch czołowych drużyn jeśli chodzi o tempo gry. Pierwsza kwarta przyniosła dużo chaosu na parkiecie za sprawą dobrze działających, rozmaitych pomysłów w obronie obu drużyn, które starały się wytrącić sobie z rąk najmocniejsze argumenty.

W nieco lepszej sytuacji po 10 minutach była Astoria (17:13) – bydgoszczanie odskoczyli dzięki kilku lepszym akcjom drużynowym, ale na koncie już trzy faule (w tym techniczny) miał Jakub Nizioł. HydroTruck pudłował z gry (3/13), ale nadrabiał nieco wynik punktami z linii. 

W drugiej części gry inicjatywę ciągle mieli gospodarze – grę pociągnął Mateusz Zębski, a trójki dołożyli Rod Camphor i Wes Washpun. Zawodnicy Artura Gronka prowadzili 38:30, ale  przed przerwą kilka punktów z rzutów wolnych uzbierął Filip Kraljević, z dystansu trafił Aleksander Lewandowski – po 20 minutach 42:39 dla bydgoszczan. 

Po zmianie stron dużo lepiej zafunkcjonowała obrona gości, w dodatku znakomity moment zaliczył Danilo Ostojić, który rozgrywa ostatnio swoje najlepsze mecze w PLK. Tym razem ponownie zdobywał ważne punkty, również z dystansu, podobnie jak Lewandowski, który dołożył kolejne dwie trójki. W trzeciej kwarcie HydroTruck odzyskał oddech, przed ostatnią częścią gry prowadził 58:56.

W czwartej ćwiartce obie drużyny musiały mierzyć się również z dużą liczbą fauli i zagrożeniem wykluczenia liderów. Astoria znów prowadziła (+7), ale radomianie wrócili do gry za sprawą Kraljevicia, który w strefie podkoszowej robił to, na co miał ochotę.

Ostatnich kilkadziesiąt sekund to wymiana kluczowych trójek po obu stronach – najpierw trafił Rod Camphor, odpowiedział mu Jakub Zalewski (72:73). W kolejnej rozrysowanej akcji piłka po szczęśliwym rozegraniu trafiła do stojącego w narożniku Jakuba Nizioła – jego trafienie dało Astorii prowadzenie 75:73.

W następnym posiadaniu HydroTruck niemal od razu stracił piłkę, która wyślizgnęła się z rąk Ostojiciowi. Faulowany taktycznie Andrzej Pluta trafił tylko jeden rzut wolny i radomianie mieli jeszcze rzut na remis – dobrze podwojony został jednak Anthony Ireland, który zmuszony był oddać piłkę do boku. Ta trafiła do Zalewskiego, który trafił, ale nie zdołał oddać rzutu w czasie – Astoria wygrała 76:73. 

Było to starcie dwunastej i trzynastej drużyny w tabeli i niezbyt przyjemny dla oka mecz – łącznie obie ekipy popełniły aż 43 faule i 37 strat. Najlepszym graczem bydgoszczan był Mateusz Zębski z 14 punktami i 7 zbiórkami. Filip Kraljević zdobył dla gości 22 punkty i 6 zbiórek.

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Zespół z Wrocławia nie tylko objął prowadzenie 2:1 w serii, ale również pokazał w trzecim meczu kilka nowych rozwiązań, na które Legii może być trudno odpowiedzieć. Drużyna Andreja Urlepa po najlepszym dotychczas występie w finałach, teraz może pójść za ciosem.
24 / 05 / 2022 12:52
– Trener Legii doskonale wie jak zatrzymać szybki atak Śląska. Ale wiedzieć, a wykonać – to dwie inne rzeczy. Z koszykarzami często jest tak jak z dziećmi. Wiedzą, że mają czegoś nie dotykać, bo gorące i można się oparzyć, ale przecież i tak dotkną – mówi przed czwartym meczem finału PLK Radosław Hyży.
23 / 05 / 2022 23:40

NBA

Pamiętacie jeszcze czasy, gdy to tylko lawina rzutów za 3 i zdobywanie ponad 120 punktów na mecz miały gwarantować sukces w NBA? To było dosłownie chwilę temu. Tymczasem Boston Celtics na ten „zig” robią w tym sezonie „zag” i są coraz bliżej mistrzostwa. Dokładniej – po pokonaniu Heat 102:82 – znajdują się dokładnie sześć zwycięstw od niego.
24 / 05 / 2022 11:53
Tu już wielkich emocji i niestworzonych historii nie będzie. Golden State Warriors w 26. serii play-off z rzędu zaliczyli wyjazdowe zwycięstwo, ograli 109:100 Mavericks i w finale Zachodu prowadzą 3:0. Andrew Wiggins sprowadził Lukę Doncicia na ziemię. I w przenośni, i dosłownie.
23 / 05 / 2022 9:22
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Łukasz Koszarek, zawodnik Legii, dyrektor w reprezentacji Polski, symbol ostatnich lat w polskiej koszykówce. Przed meczem 2. finału PLK rozmawia z Kamilem Chanasem i Radosławem Hyżym. Aktualne analizy i barwne historie – mocnych tekstów nie brakuje!
19 / 05 / 2022 10:17
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
Kilka lat organicznej pracy udało się zwieńczyć sukcesem! BS Polonia Bytom została trzecim zespołem 2. Ligi Mężczyzn. Podopieczni byłego reprezentanta Polski, Mariusza Bacika po dramatycznym meczu po raz drugi pokonali AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice 84:82 i awansowali do 1. ligi.
23 / 05 / 2022 21:31
W świetnej formie w końcówce sezonu Bundesligi jest Michał Michalak, który niedawno powrócił do składu EWE Baskets Oldenburg. W piątkowym starciu z s. Oliver Würzburg został pierwszym w tym sezonie graczem w lidze niemieckiej, który zaliczył triple-double!
Legendarny serbski rozgrywający, a później trener. Zoran Sretenović w Polsce grał w Stali Ostrów, którą później też prowadził. Był również trenerem w Starogardzie Gdańskim i Koszalinie.