PRAISE THE WEAR

Astoria zaskakuje – nowy Litwin na jedynce (WIDEO)

Astoria zaskakuje – nowy Litwin na jedynce (WIDEO)

Litewski rozgrywający Dominykas Domarkas (29 lat, 192 cm) dołącza do swojego rodaka, Pauliusa Dambrauskasa i razem z nim stworzy w Bydgoszczy duet graczy obwodowych. To już trzeci obcokrajowiec pod kontraktem (jeszcze Markus Loncar) w Enea Astorii.
Dominykas Domarkas / fot. basketnews.lt

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Dominykas  Domarkas ostatnie lata spędził w ojczyźnie – w lidze litewskiej reprezentował barwy Dzukiji, Pieno Zvaigzdes oraz CBet Prienai. W sezonie 2020/21 rozegrał 39 meczów i notował w nich średnio 9,6 punktu (39% z gry, 39% za 3), 2,2 zbiórki i 3,3 asysty na mecz.

Litwin jest zawodnikiem leworęcznym, do tego wysokim jak na rozgrywającego. Trener Artur Gronek w trakcie tego okresu transferowego stawia właśnie na fizyczność, bo w jego składzie najprawdopodobniej nie będzie zawodnika niższego niż 190 cm. Może to zwiastować nastawienie na twardą obronę z przekazywaniem krycia w kolejnym sezonie.

Domarkas jednak w buty Coreya Sandersa nie wejdzie. Amerykanin często ciągnął zespół w ataku swoją indywidualną grą – Litwin na pewno takich możliwości atletycznych i technicznych nie ma. Martwi także niska skuteczność w rzutach z gry – ledwie 39%.

Wydaje się jednak, że powinno być lepiej w stosunku do Sandersa jeśli chodzi o rzuty z dystansu – Litwin oddawał co mecz blisko 5 prób z dystansu i trafiał 39% z nich. Pewne jest jedno – Domarkas to gracz, po którym należy się spodziewać zupełnie czegoś innego niż po Sandersie czy nawet A.J.-u Waltonie.

Transfery, nazwiska, składy – sezon 2021/22 w PLK – wszystko jest TUTAJ >>

GS

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami