Awans po cichu – eliminacje przegrane przed TV

Share on facebook
Share on twitter

Kibice koszykarskiej reprezentacji mogli w TV zobaczyć wszystkie 6 spotkań eliminacyjnych do EuroBasketu 2017. Badania oglądalności pokazują, że nie było ich zbyt wielu.

sam-ponitka
fot. A. Romański, pzkosz.pl

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

Średnia oglądalność (AMR) ostatniego – decydującego o awansie – spotkania z Estonią osiągnęła 87.5 tys. osób. Szkoda, że tylko tylu fanów obejrzało najefektowniejszy i najlepszy występ Biało – Czerwonych w tych eliminacjach.

Jak się okazuje, dobre wyniki i ostateczny sukces – awans reprezentacji nie przełożyły się raczej na telewizyjną oglądalność.

Średnia z 6 meczów eliminacji do Eurobasketu 2017, transmitowanych na antenach sportowych kanałów Polsatu (Polsat Sport bądź Polsat Sport News) wyniosła 77.4 tys. osób. W poszczególnych spotkaniach kształtowało się to następująco:

Polska – Portugalia – 87.2 tys.
Białoruś – Polska – 75.4 tys.
Polska – Estonia – 103.9 tys.
Portugalia – Polska – 67.9 tys.
Polska – Białoruś – 42.6 tys.
Estonia – Polska – 87.5 tys.

Przypomnijmy, że średnia oglądalność ligowych transmisji z minionego sezonu Tauron Basket Ligi wyniosła 36,5 tys. widzów. Rekord dla pojedynczego meczu to 108,3 tys. Średnia oglądalność meczów Eurobasketu w 2015 roku wyniosła 213 tys. osób.

Bez względu na okoliczności (ewentualna zbieżność z innymi wydarzeniami sportowymi) trzeba powiedzieć sobie szczerze, że średnia 77 tysięcy osób dla poważnych meczów o punkty z udziałem reprezentacji Polski w grze zespołowej to wynik dramatycznie słaby.

TS

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51