AZS nad przepaścią – PLK bez Koszalina?

AZS nad przepaścią – PLK bez Koszalina?

Share on facebook
Share on twitter

– Ekstraklasa byłaby cudem, a pierwsza liga marzeniem – tak o przyszłości AZS-u mówią osoby znające sytuację w klubie z Koszalina. Spółka jest o krok od ogłoszenia upadłości.

Aleksandar Radulović i Dragoslav Papić / fot. AZS Koszalin, sportowiec.info

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Ponad miesiąc temu AZS Koszalin zakończył 16. sezon w rozgrywkach koszykarskiej ekstraklasy. Dobrych wiadomości było w nim niewiele – klub stracił sponsora strategicznego, jakim były Zakłady Chemiczne Police, na parkiecie wypadał bardzo słabo, do ostatnich kolejek desperacko walcząc o utrzymanie. Dokonano licznych transferów i podtrzymano niechlubną tradycję zmiany trenerów w trakcie rozgrywek.

W trakcie obecnego sezonu, do opinii publicznej docierały niepokojące głosy o „czarnych chmurach” i o tym, że źle dzieje się w klubie. Mówiono o kilkumiesięcznych zaległościach wobec zawodników, trenerów, pracowników i podmiotów współpracujących z ekstraklasowym klubem.

Teraz, po zakończeniu rozgrywek i utrzymaniu się w lidze, coraz więcej wskazuje na to, że w Koszalinie być może nie być ekstraklasy, a AZS podzieli smutny los Kotwicy Kołobrzeg oraz Czarnych Słupsk.

Miasto mówi dość

– Urząd Miasta nie widzi możliwości, by zwiększyć dofinansowanie. Rada nadzorcza spółki będzie szukać jakichś rozwiązań naprawczych. Czynnikiem, który doprowadził do trudnej sytuacji Akademików jest rezygnacja sponsora strategicznego. Koszykówka w Koszalinie będzie, ale nie wiadomo w jakiej skali – mówi Łukasz Sendlewski, radny Miasta Koszalin.

Jak to się stało, że klub z ponad 2 milionowym budżetem, czyli wbrew pozorom, wcale nie najmniejszym w Energa Basket Lidze, jest na skraju bankructwa?

Ciężko precyzyjnie ustalić, jak duży jest dług – może oscylować pomiędzy 800 tysięcy, a nawet 1,5 miliona złotych. Trudno uzyskać precyzyjną odpowiedź także dlatego, że w klubie przez część sezonu nie było księgowej, a sama dotacja z miasta wpłynęła z opóźnieniem.

Bałagan w księgowości jest ewidentny. Poprzednim zarządom klubu można wiele zarzucić. O tragicznej sytuacji klubu zdecydowały także ostatnie decyzje i działania – fatalne zarządzanie spółką w ostatnich latach oraz „bezradność” prezesa Leszka Dolińskiego. Warto pamiętać, że decyzje o składzie zarządu i wyborze prezesa należą do miasta.

W AZS-ie powtarzają także, że w jakimś stopniu do obecnej sytuacji przyczyniło się przegranie sprawy sądowej, którą wytoczył przeciwko klubowi były trener Igor Milicić. Klub, zgodnie z prawomocną decyzją sądu, musiał zapłacić byłemu trenerowi ponad 100 tysięcy złotych. To kropla w morzu, więc raczej nie to pogrążyło AZS.




Długi zawsze były w klubie. Udawało się je mniej lub bardziej „zasypać” i kontynuować działalność. Na pewno problemem jest, że od 3 lat nie ma sponsora głównego, jakim były swego czasu Police. Klub potrzebuje takiego wsparcia, bez tego nie ma jednej nogi – podsumował Marek Kęsik, przewodniczący Rady Nadzorczej klubu.

AZS Koszalin Spółka Akcyjna jest podmiotem podlegającym pod Zarząd Obiektów Sportowych w Koszalinie, a co za tym idzie, jest własnością miasta, które wspierało klub kwotą 1,5 miliona złotych. Obecnie nie daje ono żadnych sygnałów o ewentualnym kontynuowaniu współpracy. Z nieoficjalnych doniesień można wnioskować, że wsparcia już nie będzie, co oznaczałoby upadek klubu.

Przed meczem domowym z Legią Warszawa i przed meczem wyjazdowym z Treflem Sopot prezes obiecał nam premię w wysokości około 3 tysięcy dolarów do podziału dla całej drużyny za każde wygrane spotkanie. Jedną premię za wygraną z Kingiem dostaliśmy, ale pozostałych dwóch nie widzieliśmy na oczy. Miały zostać wypłacone w pierwszej kolejności, gdy przyjdą pieniądze z miasta. Było dużo obietnic, ale nie otrzymaliśmy nawet podstawowej pensji. Gdy pytaliśmy o pieniądze, słyszeliśmy, że zarząd jest bezradny. Bardzo prawdopodobne, że już tych pieniędzy nie odzyskamy – opowiada o sytuacji z ostatnich miesięcy jeden z zawodników.

Co dalej z AZS Koszalin?

Wiemy tylko to, co zostało powiedziane kilka tygodni temu. Mówiono o tym, że być może wyjściem z sytuacji będzie przejęcie koszykarskiej pałeczki przez drugoligowy ŻAK Koszalin. W tej chwili marzeniem byłaby 1.liga i poniekąd pójście ścieżką Słupska, która pokazuje, że przy odrobinie chęci można reaktywować koszykówkę w mieście, nawet grając na niższym szczeblu.

Jednym z proponowanych rozwiązań z udziałem Żaka miała być gra w 1. lidze jako AZS, aby spłacać długi. Chciano uniknąć sytuacji, że zamyka się wszystko, tworzy nowy klub, a długi „znikają”. Niestety, miasto odrzuciło to rozwiązanie, nie proponując żadnego innego.

Gdy obserwuje się postawę miejskich spółek, można pokusić się o stwierdzenie, że miastu już odwidział się AZS i nie tylko nie próbują pomóc, ale wręcz po cichu go grzebią.

Przez wiele lat hasłem miasta było „Koszalin pełnia życia” – koszykarskiego życia niedługo może już całkowicie w nim zabraknąć.

Kibice klubu nie pozostają obojętni i rozpoczynają akcję pod hasłem #NigdyNieZginie, która ma na celu doprowadzenie do spotkania z władzami klubu i miasta oraz debatę na temat przyszłości AZS-u. Do udziału w spotkaniu pragną zaprosić Piotra Jedlińskiego – prezydenta Koszalina, Marka Kęsika – przewodniczącego Rady Nadzorczej oraz wszystkie osoby, które miały i mają realny wpływ na funkcjonowanie klubu. Czy nie będzie za późno?

* Próbowaliśmy w ostatnich dniach kontaktować się z prezesem Leszkiem Dolińskim, ale nie było odpowiedzi.

Pamela Wrona, @Pamela_Wrona

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE

Bezapelacyjnie hitem koszykarskie tygodnia będą mecze reprezentacji Polski w eliminacjach do Eurobasketu 2021. Nasza drużyna w czwartek zagra z Izraelem, a w niedzielę z Hiszpanią – oba spotkania transmitować będzie TVP Sport. W niedzielę wieczorem zobaczymy też wielki szlagier w NBA, mecz Boston Celtics vs. Los Angeles Lakers.

tagi

NBA

Reprezentant Polski w koszykówce 3×3 oraz legenda Polpharmy Starogard Gdański – gościem Kamila Chanasa jest „Money in the Bank” Michael Hicks! Mieszkający w naszym kraju Amerykanin opowiada o swojej karierze i planach na przyszłość. Świetne show!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Wolf Blitzer, jeden z najsłynniejszych amerykańskich dziennikarzy, przerwał swój program w stacji CNN, aby poinformować o końcu kariery Marcina Gortata. Autor – na co dzień kibic Washington Wizards – polskiemu zawodnikami za osiągnięcia na parkiecie oraz to, co robi poza boiskiem, m.in. dla polskiej społeczności.
18 / 02 / 2020 10:21
Wszyscy widzą, że Los Angeles Clippers traktują sezon regularny nieco po macoszemu. Od czasu do czasu zdarzają się im grubsze wpadki, a zwłaszcza obrona nie funkcjonuje aż tak dobrze, jak to się wydawało przed sezonem. Czy takie problemy mogą zaszkodzić drużynie z LA również w playoff?
17 / 02 / 2020 18:50
Reprezentant Polski w koszykówce 3×3 oraz legenda Polpharmy Starogard Gdański – gościem Kamila Chanasa jest „Money in the Bank” Michael Hicks! Mieszkający w naszym kraju Amerykanin opowiada o swojej karierze i planach na przyszłość. Świetne show!
17 / 02 / 2020 11:06