Balcerowski i Schenk – jak z Jordanią wypadli debiutanci?

Balcerowski i Schenk – jak z Jordanią wypadli debiutanci?

Share on facebook
Share on twitter

Na turnieju w czeskiej Pradze, w meczu przeciwko Jordanii, wysoko wygranym 92:51 przez reprezentację Polski zadebiutowało dwóch nowych zawodników – Aleksander Balcerowski i Jakub Schenk. Jak wypadli i co mogą dać w przyszłości kadrze?

Aleksander Balcerowski / fot. A. Romański, PZKosz

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Aleksander Balcerowski

Najmłodszy z reprezentantów, ale niech wiek nikogo nie zmyli. Aleksander już po treningach w Wałbrzychu był chwalony przez wielu kolegów, a swój potencjał i umiejętności potwierdził od razu w pierwszym meczu sparingowym.

Pod nieobecność Aarona Cela, Balcerowski wyszedł w pierwszej piątce na pozycji numer 4 i stworzył parę podkoszowych z Damianem Kuligem. Początek miał nieco nerwowy – bardzo przestrzelona trójka, czy małe zagubienie w niektórych momentach.

Z czasem jednak było coraz lepiej. Olek dobrze przesuwał się w obronie, zdobył swoje pierwsze punkty rzutem za 3 punkty i aktywnie walczył o zbiórki. Po zmianie stron znów piłka go szukała, czego efektem były dwa wsady. Ostatecznie zdobył 9 punktów i zebrał 3 piłki w 19 minut.

Mimo zaledwie 19 lat, Balcerowski reprezentacji może się przydać już tu i teraz. Ma 216 centymetrów, ale potrafi z nich korzystać, co wcale nie jest takie oczywiste u takich gigantów. Rzuca z dystansu, dobrze pracuje na nogach w obronie, a do tego potrafi przytomnie znaleźć partnerów podaniem (nawet z podwojenia).

Po jego grze widać już pewne doświadczenie wyniesione z gry w Hiszpanii. Nie będzie nic w tym dziwnego, jeśli to on będzie nominalnym drugim silnym skrzydłowym w rotacji reprezentacji na mistrzostwach świata.

Jakub Schenk

Nowy rozgrywający Polskiego Cukru Toruń spędził na parkiecie ponad 16 minut, zdobył 5 punktów i rozdał 2 asysty. Debiut może zaliczyć do udanych, choć nie był bardzo wyróżniającą się postacią.

Przede wszystkim zagrał na 0, jeśli chodzi o straty. Szanował piłkę, rozważnie wybierał podania, choć może czasem nawet zabrakło delikatnego ryzyka. Trafił trójkę, potem także rzut z półdystansu i trzeba przyznać, że pod tym względem wygląda coraz pewniej. Mecz skończył także z dwoma przechwytami, choć w paru momentach w defensywie mógł się zachować odrobinę lepiej.

Choć Jakub z Jordanią zagrał dłużej niż Łukasz Koszarek i Kamil Łączyński, raczej ciężko jest się spodziewać, by wyprzedził ich w hierarchii przed mistrzostwami świata. Mimo wszystko prędzej czy później w kadrze grać będzie.

GS




POLECANE

tagi

Jest najlepszym strzelcem Enei Astorii, tylko raz zdobył mniej niż 12 punktów, a przecież dopiero ma 23 lata i jest to jego pierwszy sezon w profesjonalnej koszykówce. Kris Clyburn wyrasta na jedno z największych transferowych odkryć tego sezonu.
9 / 12 / 2019 18:41

NBA

Najpierw złapał faul techniczny pod koniec pierwszej kwarty, a potem próbował jeszcze dyskutować z sędziami. Nie podobała mu się też decyzja arbitrów pod koniec spotkania. Luka Doncić przyznaje dziś, że emocje w stosunku do sędziów ponoszą go zbyt często.
9 / 12 / 2019 15:23
W najnowszym odcinku podcastu Kamila Chanasa gośćmi są młodzi zawodnicy Sląska Wrocław – Aleksander Dziewa i Jakub Musiał. Czym zaskoczyła ich ekstraklasa i jak widzą swoje koszykarskie kariery?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jest najlepszym strzelcem Enei Astorii, tylko raz zdobył mniej niż 12 punktów, a przecież dopiero ma 23 lata i jest to jego pierwszy sezon w profesjonalnej koszykówce. Kris Clyburn wyrasta na jedno z największych transferowych odkryć tego sezonu.
9 / 12 / 2019 18:41
Serbsi gigant jest naprawdę zwariowanym gościem. Dallas Mavericks przejechali się w sobotę po New Orleans Pelicans, tym razem wygrywając 130-84 (to już ich trzecie zwycięstwo nad Pels w tym sezonie), a sporo minut dostał m.in. Boban Majranović i rewelacyjnie je wykorzystał.
8 / 12 / 2019 14:40
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08
Było 6 punktów przewagi na niecałą minutę przed końcem drugiej dogrywki. Polski Cukier Toruń zaliczył wówczas katastrofalną serię strat i błędów, wypuszczając wygraną w Belgii z rąk. Ostenda skorzystała z prezentu i zwyciężyła ostatecznie 105:103.