Bam Adabayo robi różnicę – nadzieja dla Heat (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Nie jest dobrze, gdy Jimmy Butler mówi, że jego zespół to „banda mięczaków”. W niedzielę Miami Heat pokazali więc swojemu liderowi, że jest dla nich jeszcze nadzieja i po trafieniu Bama Adebayo równo z syreną wygrali 109:107 z Brooklyn Nets.
Bam Adebayo / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Trzy porażki z rzędu i słaba gra finalistów NBA z poprzedniego sezonu sprawiły, że Jimmy Butler zdecydował się na ostry krok. Skrzydłowy wezwał swoich kolegów z Miami do lepszej gry, nie szczędząc krytyki także w swoim kierunku. Heat w trwających rozgrywkach przeżywają prawdziwy rollercoaster, przez co w tej chwili nie mogą być pewni gry w fazie play-off.

Po trzech kolejnych przegranych spadli na siódmą pozycję w konferencji wschodniej, która nie daje bezpośredniego awansu do fazy play-off, lecz gwarantuje udział w turnieju play-in dla zespołów z miejsc 7-10. Tymczasem do końca sezonu coraz mniej meczów, dlatego jest to ostatni dzwonek dla Heat, by obudzić się i zacząć wygrywać – tak jak robią to ostatnio Celtics oraz Knicks. 

W niedzielę Heat zrobili dobry krok w tym kierunku, ogrywając u siebie Nets po znakomitym meczu Bama Adebayo. Środkowy nie tylko zapisał na konto 21 punktów, 15 zbiórek oraz 5 asyst, ale też trafił rzut na zwycięstwo i pokazał fantastyczną postawę w defensywie przeciwko Kyrie Irvingowi. Rozgrywający spudłował wszystkie osiem rzutów, gdy jego obrońcą był właśnie Bam.

Nierówna forma Adebayo to jeden z głównych powodów problemów Heat w trwających rozgrywkach. Podkoszowy był kluczowym elementem zespołu, który w poprzednim sezonie dotarł do finałów NBA, za co został potem wynagrodzony maksymalnym przedłużeniem kontraktu. Ale w trakcie tego sezonu – podobnie jak Miami – miewał lepsze i gorsze okresy.

Także do niego zwrócił się więc Butler, który stwierdził, że chce zobaczyć znacznie bardziej agresywną grę 23-latka. Ten odpowiedział więc w najlepszy możliwy sposób. Warto dodać, że to pierwszy to pierwszy rzut na zwycięstwo równo z syreną w karierze Adebayo – z kolei dla Heat to pierwsze takie trafienie od lutego 2019 roku, kiedy wygraną Miami zapewnił Dwyane Wade. 

Wygrana pozwoliła więc Heat nieco odetchnąć, a przecież przeciwko Nets nie zagrał kontuzjowany Butler. Tylko w pierwszej kwarcie niedzielnego spotkania w akcji widzieliśmy za to Kevina Duranta, który po świetnym starcie doznał urazu łydki i musiał przedwcześnie opuścić parkiet. Na ten moment nie wiadomo, jak poważny jest uraz skrzydłowego Nets. 

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Drugie pod względem renomy w Europie międzynarodowe koszykarskie rozgrywki klubowe, 7DAYS EuroCup ogłosiły wczoraj listę drużyn, które powalczą o trofeum w sezonie 2021/2022. Wśród 20 zaprezentowanych klubów znalazł się brązowy medalista PLK, WKS Śląsk Wrocław.
19 / 06 / 2021 14:02

NBA

To była prawdziwa wojna w meczu numer siedem między Bucks a Nets. Nie starczyło 48 punktów Kevina Duranta. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się gracze z Milwaukee, którzy wygrali 115:111 i wyrzucili zawodników Brooklynu za burtę w play-off.
20 / 06 / 2021 11:48
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To była prawdziwa wojna w meczu numer siedem między Bucks a Nets. Nie starczyło 48 punktów Kevina Duranta. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się gracze z Milwaukee, którzy wygrali 115:111 i wyrzucili zawodników Brooklynu za burtę w play-off.
20 / 06 / 2021 11:48
Hapoel Holon, w którym od niedawna z powodzeniem występuje Michał Sokołowski, pokonał w trzecim meczu ćwierćfinału play-off izraelskiej Winner League 85:76 Ironi Ness Ziona. Wygrana w serii do dwóch zwycięstw dała drużynie “Sokoła” awans do strefy medalowej, a skrzydłowy znów był jedną z ważniejszych postaci na parkiecie.