Becky Hammon, czyli Popovich nie może się mylić

Share on facebook
Share on twitter

Legenda rozgrywająca z WNBA, która niegdyś wzbudziła spore kontrowersje reprezentując Rosję. Nawet jeśli nie zostanie teraz trenerem w Milwaukee, pewnego dnia napisze historię, jako pierwsza kobieta prowadząca zespół NBA.

Becky Hammon (fot. Wikimedia Commons)

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich grać! >>

Jeżeli twoją pracę docenia Gregg Popovich to wiesz, że robisz coś dobrze. Becky Hammon już jest pierwszą w historii NBA kobietą na stanowisku asystenta trenera, a teraz ma szansę zostać pierwszą kobietą, która przejmie pierwszy zespół jako główny szkoleniowiec.

Becky Hammon znalazła się bowiem na liście Milwaukee Bucks, którzy rozpoczęli poszukiwania nowego trenera i mają rozmawiać z co najmniej 10 kandydatami. Według źródeł Adriana Wojnarowskiego z ESPN, Hammon nie jest faworytem do objęcia tej pozycji, ale już sam fakt, że Bucks biorą ją pod uwagę jest historyczny – to pierwszy raz, gdy kobieta została zaproszona na rozmowy dotyczące objęcia posady head coacha.

41-letnia była gwiazda WNBA od 2014 roku jest w sztabie szkoleniowym San Antonio Spurs i przez ten czas odnosi całkiem spore sukcesy jako asystent trenera Popovicha, wliczając to m.in. wygraną z letnim zespołem Spurs w Las Vegas w 2015 roku. Pop wiele razy bardzo wysoko oceniał umiejętności Hammon, mówiąc o niej kiedyś, że jest „idealnym liderem”. Na przestrzeni lat, Hammon stała się zresztą bardzo ważną częścią sztabu, co teraz zaowocowało rozmowę o pracę dla Milwaukee Bucks.

Hammon ma za sobą 16 lat gry w WNBA, gdzie sześć razy wybierana była do All-Star Game, lecz nigdy nie zdobyła mistrzostwa. Mimo to, przeszła do historii jako jedna z najlepszych rozgrywających, a numer #25, z jakim grała dla San Antonio Stars został zastrzeżony. Co ciekawe, w 1999 roku nie została wybrana w drafcie, lecz mimo to osiągnęła w WNBA spory sukces. W ciągu 16 sezonów jej średnie wyniosły 13.9 punktów oraz 3.8 asyst na mecz.

Niewiele osób pamięta, że Hammon ma na koncie także medale Igrzysk Olimpijskich (brązowy w 2008) oraz EuroBasketu (srebrny w 2009), wywalczone z reprezentacją Rosji. Hammon po latach braku powołań od rodzimej kadry podjęła bowiem kontrowersyjną decyzję, aby zagrać dla rosyjskiej reprezentacji.

Asystenci trenera Popovicha są więc teraz bardzo rozchwytywani, bo to nie tylko Becky Hammon, ale także Ettore Messina czy James Borrego są w kręgu zainteresowań wielu klubów z wakatami na pozycji trenera. Wszystko wskazuje jednak na to, że Hammon na swoją szansę będzie musiała jeszcze poczekać, ale nawet mimo tego zdaje się, że kobieta na stanowisku trenera NBA to już nie kwestia „czy”, lecz raczej „kiedy”.

Tomek Kordylewski

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich grać! >>




POLECANE