• Home
  • NBA
  • Ben Simmons błyszczy – kierownik z Filadelfii

Ben Simmons błyszczy – kierownik z Filadelfii

Share on facebook
Share on twitter

Dostał klucze do drużyny i ładnie otwiera grę Sixers – 21-letni debiutant zaczął sezon od wysokiego poziomu, już zaliczył triple-double.

Ben Simmons (fot. YouTube)

Koszulki, buty, bluzy – nowa NBA już w Sklepie Koszykarza >>

Jest pierwszym debiutantem od czasów Oscara Robertsona, który miał 10 punktów, 10 zbiórek i 5 asyst w czterech pierwszych meczach, jego średnie to 17,0 – 10,8 – 7,0. W poniedziałek zakończył zwycięski mecz z Detroit Pistons z triple-double (21-12-10) i pokazał kawał dobrej gry.

Ben Simmons jest gotowy na NBA – to wiemy już po tych kilku meczach. Talent Australijczyka był niekwestionowany, ale ocenę możliwości oddaliła kontuzja stopy sprzed roku i cały stracony sezon. Teraz widzimy, co potrafi ten mierzący 208 cm wzrostu skrzydłowy.

A w zasadzie – rozgrywający. Na tej pozycji Simmons występuje w Sixers, można powiedzieć, że dostał klucze do zespołu. Ma obok siebie strzelców (JJ Redick, Robert Covington), ma wszechstronnego wielkoluda pod koszem (Joel Embiid) i zaczyna ich wykorzystywać. To on kieruje grą zespołu, nadaje jej rytm.

W Detroit znacząca była już pierwsza akcja – Simmons oddał trudny i niecelny rzut w ostatniej sekundzie, ale zaliczył po nim zbiórkoasystę do Embiida. W ułamku sekundy pokazał atletyzm, wyczucie, czytanie gry.

A potem był cały repertuar – rzut hakiem po koźle; asysta za plecami przy trójce Embiida; dwa loby do środkowego pod samą obręcz; kilka wjazdów – spokojnych, kończonych półhakami lub dynamicznych, kończonych wsadami. Simmons trafił 8 z 11 rzutów, wyglądał naprawdę dobrze.

Oczywiście, to dopiero początki – jest akcja, czekamy na reakcję. Kolejne zespoły będą już lepiej przygotowane na debiutanta, zacznie się zmuszanie Simmonsa do rzutów z dalszej odległości, czego ten nie lubi, nie potrafi (0/2 za trzy w czterech meczach). Zaczną się podwojenia, fizyczna gra, znużenie sezonem.

Debiutant będzie się musiał zmierzyć z pułapkami, ale póki co – Simmonsa ogląda się z przyjemnością. I czeka na więcej. Także zwycięstw Sixers – na razie bilans 1-3 wrażenia nie robi.

ŁC

Koszulki, buty, bluzy – nowa NBA już w Sklepie Koszykarza >>