Ben Simmons: nie zamierzam zmieniać rzutu

Share on facebook
Share on twitter

Rozgrywający Sixers ma mnóstwo atutów i od pierwszego pełnego sezonu robi furorę w NBA, ale wszyscy wiedzą też, że zwyczajnie nie potrafi rzucać z dystansu. Zawodnik zapowiedział jednak, że w wakacje nie będzie próbował zmieniać techniki.

Ben Simmons / fot. wikimedia commons

Buty adidas D Rose 8 – w rewelacyjnej cenie!! >>

Słaba strona Bena Simmonsa jest powszechnie znana. W całym sezonie młody lider Sixers oddał 11 rzutów za 3 punkty, nie trafiając ani jednego. Choć trafiał z gry średnio 54.5% rzutów, już nawet z dalszym półdystansem miał poważne problemy.

OK, 22-letni Simmons to już teraz bardzo dobry zawodnik i jedna z przyszłych, wielkich gwiazd ligi. W sezonie kolekcjonował triple double, był jednym z autorów bardzo udanego sezonu Sixers. Skończył rozgrywki ze średnimi na poziomie 15.8 punktu, 8.2 zbiórki i 8.1 asysty – rewelacyjnymi, ja na kogoś, kto grał pierwszy sezon w lidze.

Ale z drugiej strony, wykorzystywanie jego niemocy rzutowej było istotnym elementem defensywnej taktyki Boston Celtics, którzy w efekcie zaskakująco łatwo (4:1) wyeliminowali Filadelfię z playoff. Nic dziwnego, że dziennikarze w trakcie wywiadów kończących sezon, wypytywali Simmonsa o plany związane z ewentualną zmianą rzutu. W ostatnich miesiącach mówiło się nawet, że może rozważać zmianę rzucającej ręki.

– Najwyżej drobiazgi. Jeśli chodzi o zmianę całego rzutu, to zdecydowanie tego nie planuję – odpowiedział zawodnik. Być może uważa, że jest w stanie zanotować postęp przy obecnej technice. Być może obawia się, że takie „majstrowanie” przy rzucie skończyłoby się podobnymi komplikacjami, jak w przypadku Markelle’a Fultza. Jedno jest pewne – jeśli Simmons zdecydowanie nie poprawi zasięgu i rzutu, rywale w następnych sezonach będą to wykorzystywać z całą bezwzględnością.

Buty adidas D Rose 8 – w rewelacyjnej cenie!! >>

https://www.youtube.com/watch?v=QtFEN92mq6o




POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.