Bez Leonarda też się da – świetna seria Clippers (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Choć od początku sezonu muszą sobie radzić bez kontuzjowanego Kawhi Leonarda, to i tak znajdują sposoby na wygrywanie. W czwartek pokonali 112:109 mocnych Miami Heat, zaliczając w ten sposób już szóste kolejne zwycięstwo z rzędu..
Paul George / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Początek sezonu w wykonaniu Los Angeles Clippers nie był zbyt dobry. Tylko jedna wygrana w pięciu meczach mogła zwiastować problemy pod nieobecność kontuzjowanego lidera zespołu. Kawhi Leonard z powodu zerwania więzadła ACL w kolanie musi bowiem odpoczywać i nie wiadomo nawet, czy będzie w stanie wrócić do gry w tym sezonie. 

Ekipa z Los Angeles nie zamierza jednak spisywać tych rozgrywek na straty. Po niemrawym początku udało się bowiem Clippers wrócić na dobre tory, a za sprawą m.in. świetnej gry Paula George’a – który przypomina sobie czasy gry dla Indiana Pacers – podopieczni Tyronne’a Lue wygrywają mecz za meczem. Po czwartkowym zwycięstwie nad Heat mają na koncie już sześć kolejnych wygranych.

Znów świetnie spisał się więc PG13, który zdobył 27 punktów, a pomogli mu tym razem Eric Bledsoe (21 oczek) czy Reggie Jackson. Ten drugi znakomicie spisał się w drugiej połowie, kiedy to zdobył aż 22 punkty. Tym samym Clippers odrobili 17 oczek straty z pierwszej kwarty, wychodząc na prowadzenie w trzeciej odsłonie, którą zamknęli zrywem 21:12.

Ogółem pięciu graczy LAC zdobyło w czwartek 12 lub więcej oczek. Po raz kolejny trener Lue mógł więc liczyć na głębię składu, a znów sporo dobrego dali drużynie m.in. Nicolas Batum, Isaiah Hartenstein czy Ivica Zubac. To bardzo istotne, aby w obliczu absencji Leonarda, czyli najważniejszego przecież zawodnika, reszta zespołu potrafiła wykrzesać z siebie nieco więcej. 

Clippers nadal muszą sobie też radzić bez dwóch innych członków rotacji: z powodu kontuzji kolana pauzuje Marcus Morris, a po czerwcowej operacji pleców nad kondycją pracuje Serge Ibaka. Podkoszowy wybrał się nawet do G-League i w czwartek zagrał w klubie partnerskim LAC, zdobywając 14 punktów i osiem zbiórek – wszystko po to, by lepiej przygotować się do powrotu do gry w NBA.

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Jeszcze jedno dobrze znane polskim kibicom nazwisko wraca na parkiety PLK. Tym razem chodzi o Roberta Johnsona (26 lat, 193 cm), który z powodzeniem grał już w Dąbrowie Górniczej, a teraz wzmocni na obwodzie Legię Warszawa, choć był już jedną nogą w greckim Iraklisie.
19 / 01 / 2022 11:24

NBA

Tylko dwa mecze zaplanowała NBA na wtorkową noc. Bardzo wyrównany pojedynek powinien mieć miejsce w Madison Square Garden, gdzie New York Knicks podejmą Minnesota Timberwolves. Oba zespoły mają zbliżone do siebie bilanse zwycięstw i porażek, ale w nieco lepszej sytuacji przed tym spotkaniem są Wilki – w odróżnieniu od gospodarzy przystąpią do tego spotkania wypoczęci i po niedawnej wygranej nad bardzo mocnymi Warriors.
18 / 01 / 2022 19:04
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jeszcze jedno dobrze znane polskim kibicom nazwisko wraca na parkiety PLK. Tym razem chodzi o Roberta Johnsona (26 lat, 193 cm), który z powodzeniem grał już w Dąbrowie Górniczej, a teraz wzmocni na obwodzie Legię Warszawa, choć był już jedną nogą w greckim Iraklisie.
19 / 01 / 2022 11:24
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51