Bez Parkera, ale ciągle na poziomie – Spurs wygrali w Houston

Share on facebook
Share on twitter

Kawhi Leonard i LaMarcus Aldridge zdobyli po 26 punktów, gospodarzom nie pomogły 43 „oczka” Jamesa Hardena – Spurs pokonali na wyjeździe Rockets 103:92 i objęli prowadzenie 2-1 w serii.

Kawhi Leonard (fot. Wikimedia Commons)

Kawhi Leonard wymiata – zobacz jego buty >>

Kontuzja Tony’ego Parkera, która zakończyła jego sezon, jest oczywiście dużym problemem Spurs, ale w piątek koszykarze z San Antonio dobrze poradzili sobie bez Francuza.

Gregg Popovich nie zdecydował się na wstawienie do pierwszej piątki Patty’ego Millsa – Australijczyk daje przecież duży impuls z ławki. Mecz rozpoczął Dejounte Murray – on zdobył 2 punkty w 15 minut, natomiast Mills, jako rezerwowy, rzucił 15 z 30.

Najważniejszymi graczami byli jednak Kawhi Leonard i LaMarcus Aldridge, którzy rzucili po 26 punktów. Pierwszy jest oczywiście w wyśmienitej formie, dodał też 10 zbiórek i 7 asyst, dlatego większym zaskoczeniem był dobry mecz Aldridge’a – podkoszowy Spurs trafił 12 z 20 rzutów, miał 7 zbiórek i 4 bloki.

Po wyrównanej pierwszej połowie Spurs odskoczyli w drugiej – dwukrotnie mieli kilkanaście punktów przewagi w trzeciej kwarcie i choć Rockets ich dogonili, to spotkanie kontrolowali już goście. W kluczowych momentach trafiali Aldridge lub Danny Green z dystansu.

Rockets przegrali walkę o zbiórki, trafili słabe 12 z 39 trójek, a James Harden, który zdobył co prawda aż 43 punkty, przez większość meczu koncentrował się na pretensjach do sędziów. W czwartej kwarcie, przy pięciopunktowym prowadzeniu Spurs, dostał m.in. faul techniczny.

Mecz nr 4 w poniedziałek w Houston.

Kawhi Leonard wymiata w play-off – zobacz jego buty >>

https://www.youtube.com/watch?v=VXX4uW7oBcY

POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.