„Big Mamba” poza draftem – ale to nie koniec walki o NBA

Share on facebook
Share on twitter

Przemysław Karnowski nie znalazł się w gronie 60 koszykarzy wybranych w czwartek przez kluby NBA, ale to nie koniec jego starań o miejsce w najlepszej lidze świata – teraz czas na Ligę Letnią.

Tissot – niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >

Sensacji nie było. Sensacji, bo przecież za taką należałoby uznać wybór w drafcie 24-letniego, grającego w oldskulowym stylu środkowego, a na dodatek po poważnej kontuzji pleców. „Big Mamba” wykonał kawał dobrej roboty, razem z Gonzagą miał świetny sezon, otrzymał nagrodę im. Kareema Abdula-Jabbara dla najlepszego środkowego NCAA, ale na draft było to za mało. W nim wybierani byli młodsi, szybsi i wszechstronniejsi podkoszowi.

Zdeterminowany Karnowski spróbuje jednak wykorzystać każdą drogę do NBA i teraz czeka na miejsce w Lidze Letniej. Być może dostanie propozycję od jednego z siedmiu klubów, w których miał okazję prezentować swoje umiejętności na treningach w ostatnich tygodniach – byli to Wizards, Hornets, Magic, Mavericks, Hawks, Nuggets i Kings.

Karnowski, który po zakończeniu sezonu NCAA, mocno trenował w Los Angeles, potem obleciał USA odwiedzając siedem wspomnianych klubów, a teraz jest w Spokane, gdzie też trenuje i czeka na Ligę Letnią.

W tym roku odbędą się trzy turnieje – w Orlando (1-6 lipca), Utah (3-6 lipca) oraz Las Vegas (7-17 lipca). Karnowski liczy też, że jeśli nie uda mu się przebić do NBA w którymś z nich, to może jeszcze dostać zaproszenie na przedsezonowy obóz do jednej z drużyn.

I generalnie – szykuje mu się bardzo pracowite lato, podczas którego liczymy jeszcze na dobry występ „Big Mamby” na EuroBaskecie. Zgrupowanie zaczyna się 15 lipca, ale wiadomo, że Karnowski może potrzebować odpoczynku i do kadry Mike’a Taylora dołączy trochę później.

ŁC

Tissot – niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >

POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.