Big Miazga – Karnowski za wielki dla Węgrów

Share on facebook
Share on twitter

Aż 21 punktów i 13 zbiórek miał Przemysław Karnowski w ostatnim sparingu przed EuroBasketem. Pokonaliśmy osłabionych Węgrów 74:64, mistrzostwa Europy zaczniemy 31 sierpnia.

Przemysław Karnowski (fot. Andrzej Romański/PZKosz.pl)

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >>

Ostatni mecz turnieju w Legionowie odbył się w stonowanej atmosferze – były czarne wstążki, minuta ciszy i oklaski dla Adama Wójcika na początku każdej kwarty. Ale były też uśmiechy na twarzach, bo Polacy wygrali wyraźnie, a momentami grali ładnie.

Zaczęło się znów fajnie, prowadziliśmy 18:11, a Polacy, tak jak w piątek z Brytyjczykami, grali zespołowo i efektownie sobie podawali. Najczęściej do skutecznego pod koszem Przemysława Karnowskiego – ozdobą pierwszych minut była szczególnie świetna asysta Mateusza Ponitki.

Węgrzy, którzy w Legionowie przegrali dwa pierwsze mecze, a w sobotę grali bez trzech czołowych graczy (Adama Hangi, Rosco Allena i Davida Vojvody) na początku męczyli się przy niezłej polskiej obronie, ale z czasem zaczęli zdobywać punkty – szczególnie przeciwko naszym rezerwowym, którzy spisywali się po prostu słabo.

Przewagę zaczęliśmy tracić już w pierwszej kwarcie, którą kończyliśmy eksperymentalnym ustawieniem z Ponitką w roli jedynki, a w drugiej kwarcie Węgrzy nas dogonili i momentami przeganiali. Różnicę na plus dla nas robił Karnowski (12 punktów i 8 zbiórek do przerwy), ale pozostali tylko się starali – skuteczności, dobrych decyzji i spokoju brakowało Tomaszowi Gielo, Karolowi Gruszeckiemu czy Aaronowi Celowi.

Drugą część zaczęła się od momentów dominacji Karnowskiego, którego Węgrzy nie podwajali, a on wykorzystywał swoje przewagi – już w 25. minucie miał double-double, a przewaga Polaków urosła do kilkunastu punktów (51:39).

Trójki Adama Waczyńskiego (13 punktów w meczu) oraz Cela na początku czwartej kwarty przesądziły o wygranej Polaków, którzy sparingi zakończyli tak, jak chcieli – zwycięstwem. Niezbyt wysokim, bo zmiennicy znów w końcówce męczyli się okrutnie, ale jednak. Warto zauważyć, że był to też wstęp do eliminacji mistrzostw świata, które w listopadzie zaczniemy właśnie z Węgrami.

Pełne statystyki z meczu – TUTAJ.

ŁC

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >>

Legia obudziła się za późno, Stal po prostu była lepsza w tym półfinale. W spotkaniu numer 3 gospodarze z Ostrowa potwierdzili swoją wyższość i pokonali drużynę z Warszawy 95:87. Arged BM Slam Stal od 28 kwietnia rywalizować będzie w finale PLK z Enea Zastalem Zielona Góra.
17 / 04 / 2021 19:45

NBA

Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Nie widział nawet obręczy, kiedy oddawał rzut za 3 punkty na zwycięstwo. Niemal stracił równowagę i w ostatniej chwili zdążył wypuścić piłkę z rąk, a ta jakimś cudem wpadła do kosza, co Luka Doncić zdołał już zobaczyć. Mavericks wygrali dzięki temu 114:113 z Memphis Grizzlies.
15 / 04 / 2021 10:34
Kilka dni po historycznym meczu w Warszawie, w którym na zakończenie sezonu regularnego Legia pokonała Kinga 137:43, także w Turcji doszło do wyjątkowo jednostronnego spotkania. W niedzielnym meczu na szczycie (to nie żart) Fenerbahce Stambuł wygrał z osłabionym Pinarem Karsiyaka aż 117:59.
Tomislav Gabrić Wielkanoc zapamięta na długo. Zaledwie 3 godziny po ogłoszeniu informacji o podpisaniu kontraktu były gracz Enea Astorii zadebiutował w niemieckim Oldenburgu. Jego nowy zespół wygrał w Wuerzburgu aż 116:66, a reprezentant Chorwacji w ciągu 18 minut zdobył… 20 punktów.