PRAISE THE WEAR

Blake Griffin zagrał dla Nets – nawet się rusza! (WIDEO)

Blake Griffin zagrał dla Nets – nawet się rusza! (WIDEO)

Prawie półtora roku minęło od ostatniego wsadu Blake'a Griffina. Licznik wyzerował się w niedzielę, gdy Griffin zdobył swoje pierwsze punkty dla Nets właśnie wsadem i pomógł drużynie wygrać 113:106 w pojedynku z Wizards.
Blake Griffin / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

12 grudnia 2019 – to wtedy Blake Griffin po raz ostatni wsadził piłkę z góry do kosza. Potem przez problemy z kolanami stracił nie tylko mnóstwo meczów, ale też swoją niesamowitą skoczność, która swego czasu czyniła z niego jednego z najbardziej ekscytujących zawodników w całej lidze. Griffin musiał więc zmienić nieco swoją grę i zaczął grać dalej od kosza. 

Wydawało się, że wsady porzucił już na zawsze – on jednak w swoim debiucie dla Brooklyn Nets pokazał, że nadal potrafi latać całkiem wysoko. Na początku czwartej kwarty zdobył swoje pierwsze punkty w barwach nowego zespołu, gdy po świetnym wejściu w pomalowane zapakował piłkę z góry. Po tym zagraniu oszalała ławka rezerwowych Nets, w tym m.in. DeAndre Jordan.

Jordan i Griffin tworzyli przecież podstawy Lob City w Los Angeles Clippers, kiedy wspólnie z Chrisem Paulem zapewniali ekscytujące zagrania fanom LAC niemal noc w noc. Każdy z tej trójki jest dziś w zupełnie innym miejscu kariery, a Jordan i Griffin znów połączyli siły – tym razem już jako weterani, których zadaniem jest pomóc Nets w walce o jak najwyższe cele.

Debiut Griffina w barwach Nets trwał łącznie 15 minut (na więcej nie pozwolił sztab medyczny), a więcej punktów już nie zdobył, choć do swojego dorobku dodał jeszcze dwie zbiórki oraz jeden blok. Warto jednak podkreślić, że 32-latek miał najlepszy w zespole wskaźnik plus/minus: z nim na parkiecie nowojorska drużyna była o 12 oczek lepsza od Wizards. 

Główne role odegrali oczywiście Kyrie Irving (28 punktów) oraz James Harden (26 oczek) – obaj mieli co prawda problemy ze skutecznością, trafiając wspólnie 20 z 48 rzutów. Ostatecznie zaprezentowali się jednak lepiej niż duet Westbrook-Beal i wrócili na zwycięskie tory. Nets nadal muszą gonić 76ers w tabeli konferencji wschodniej – do filadelfijskiego zespołu tracą jeden mecz. 

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami