Blokowisko w PLK – siódemki Zajcewa, Waldowa i Mickelsona

Share on facebook
Share on twitter

Rekordu ligi nie pobili, ale zaskoczyli świetną grą w obronie, przy obręczy – Igor Zajcew, Brad Waldow i Hunter Mickelson w ciągu kilkudziesięciu godzin zaliczyli po 7 bloków, a to wynik w PLK niespotykany.

Brad Waldow (fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

W takich butach trafia Stephen Curry – możesz i Ty! >>

Zaczął Igor Zajcew z Rosy Radom, dość nieoczekiwanie. Raz, że Ukrainiec należy raczej do uziemionych środkowych, a dwa, że przeciwko sobie miał wyższego, mierzącego aż 217 cm wzrostu Adama Łapetę. A jednak zatrzymał go blokiem aż 5 razy, dodał kolejne na Mateuszu Kostrzewskim i Michale Chylińskim.

Potem był Brad Waldow z PGE Turowa, który miał nieco ułatwione zadanie, bo w spotkaniu z trzema rozgrywkami z TBV Startem rozegrał aż 49 minut. W trakcie czterech kwart miał tylko 2 bloki, w dogrywkach dodał 5. W sumie 4 razy blokował Chavaughna Lewisa, a do tego Darryla Reynoldsa, Urosa Mirkovicia i Jamesa Washingtona.

Popis na ligowym blokowisku zakończył Hunter Mickelson z Legii w spotkaniu z Czarnymi. Od pierwszych akcji zatrzymywał rzuty Drew Brandona, potem także Daniela Walla – pierwszego blokował 4 razy, a drugiego 3. Ciekawe, że 7. blok zaliczył w połowie trzeciej kwarty, Amerykanin miał realną szansę na niespotykane triple-double z blokami. Ale potem już takich akcji nie pokazywał.

W ligowej klasyfikacji bloków wciąż prowadzi jednak Łapeta (średnio 2,0 na mecz). Za nim są Mickelson (1,71), Dariusz Wyka (1,59), Cheikh Mbodj (1,31) i Waldow (1,24).

7 bloków w meczu nie jest ligowym rekordem, mieliśmy przynajmniej sześć spotkań z większą liczbą. Rekordzistą jest David Van Dyke z Nobilesu, który zaliczył 9 bloków w meczu z Zagłębiem Sosnowiec w sezonie 1998/99, a po 8 bloków mieli Szymon Szewczyk (2000/01), Ronald Thompkins (1998/99), Ike Corbin (1998/99), Alex Wangmene (2015/16) i Zach Robbins (2015/16). Z tym, że czterech pierwszych rozegrało swoje mecze w czasach, gdy nie było oficjalnych, ligowych statystyk.

A triple-double z blokami? Tu też wracamy do Adama Łapety, ale do II ligi. 20 grudnia 2009 roku, w zespole rezerw Prokomu, Łapeta miał 10 punktów, 10 zbiórek i 10 bloków w spotkaniu z Sidenem Toruń.

ŁC

W takich butach trafia Stephen Curry – możesz i Ty! >>




POLECANE

tagi