Boban, zabieraj swój tyłek z San Antonio!

Boban, zabieraj swój tyłek z San Antonio!

Share on facebook
Share on twitter

Choć Boban Marjanović w San Antonio nie grał za dużo, to spodobało mu się tak, że za nic nie chciał wyjeżdżać. Niezastąpiony Gregg Popovich, doradził mu w żołnierskich słowach, co będzie najwłaściwszym rozwiązaniem.

boban
fot. wikimedia commons

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Boban Marjanović po debiutanckim sezonie spędzonym w barwach San Antonio Spurs trafił latem na rynek jako wolny agent. Bardzo chciał nadal grać u Gregga Popovicha, ale klub z Teksasu nie był w stanie zaproponować mu takich pieniędzy, jakie czekały na niego w Detroit. Mimo wszystko serbski gigant wciąż mocno się wahał. I wtedy do akcji wkroczył Pop.

– To taki dobry dzieciak. W pewnym momencie musiałem uświadomić mu, że pomiędzy 21 a 3 milionami dolarów jest spora różnica – zdradził trener „Ostróg”. – Powiedziałem mu wprost „Zabieraj stąd swój tyłek. Idź! Musisz to zrobić!”

Mierzący 221 ccm zawodnik ostatecznie posłuchał rady wujka Gregga i przystał na trzyletnią ofertę Pistons gwarantującą mu wynagrodzenie w wysokości 21 milionów dolarów. To ogromna podwyżka względem 1,2 mln, jakie zarobił za rozgrywki 2015/16. Spurs byli w pełni świadomi tego, że ktoś może zaproponować mu podobne pieniądze i byli na tę ewentualność przygotowani.

Marjanović zadebiutował w lidze w wieku 27 lat. Wystąpił w sumie w 54 spotkaniach, w których spędzał na boisku średnio 9,4 minuty. Osiągnął w tym czasie statystyki na poziomie 5,5 pkt. i 3,6 zb. przy 60-procentowej skuteczności z gry. Nie robi to jakiegoś szczególnego wrażenia, ale kiedy weźmiemy pod uwagę rolę, jaką pełnił w zespole i nieco zmienimy skalę, otrzymujemy już całkiem inny obraz tego, jakim graczem mógłby być w innych okolicznościach.

W przeliczeniu na 36 minut może już bowiem pochwalić się linijką 21 pkt., 13,7 zb., 1,5 as. i 1,6 bl. Dla porównania w przypadku takiego Nikoli Vucevicia w minionej kampanii było to 20,9 pkt. i 10,2 zb., a u nowego kolegi Bobana, Andre Drummonda – 17,7 pkt. oraz 16,2 zb.

Poza tym Serb był również jednym z najlepszych graczy w lidze, biorąc pod uwagę wskaźnik PER. Wyniósł on u niego dokładnie 27,7, co oznacza, że wśród zawodników, którzy rozegrali przynajmniej 40 spotkań i notowali w nich przeciętnie powyżej 5 pkt., ulokował się na 3. miejscu. Zaraz za Stephenem Currym i Kevinem Durantem!

Na razie wystąpił tylko w jednym meczu przedsezonowym. W starciu z Brooklyn Nets zagrał 8,5 minuty, zapisując na swoim koncie 5 pkt. i 2 zb. Poniedziałkowy pojedynek ze swoim byłym pracodawcą, przegrany przez „Tłoki” 81:86, przesiedział w dresie na ławce rezerwowych.

Mateusz Orlicki

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

POLECANE

tagi

NBA

Reprezentant Polski w koszykówce 3×3 oraz legenda Polpharmy Starogard Gdański – gościem Kamila Chanasa jest „Money in the Bank” Michael Hicks! Mieszkający w naszym kraju Amerykanin opowiada o swojej karierze i planach na przyszłość. Świetne show!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Wolf Blitzer, jeden z najsłynniejszych amerykańskich dziennikarzy, przerwał swój program w stacji CNN, aby poinformować o końcu kariery Marcina Gortata. Autor – na co dzień kibic Washington Wizards – polskiemu zawodnikami za osiągnięcia na parkiecie oraz to, co robi poza boiskiem, m.in. dla polskiej społeczności.
18 / 02 / 2020 10:21