Bogdan Bogdanović – całkiem nieźle jak na Króla

Share on facebook
Share on twitter

Serbski strzelec, podobnie jak Lauri Markkanen w Bulls, dostaje sporą szansę na początku drogi w NBA i potrafi ją wykorzystać. Trafił już do pierwszej piątki Kings.

Bogdan Bogdanović / fot. wikimedia commons

PLK, NBA – obstawiaj na UNIBET i wygrywaj kasę! >>

Sytuacja obu gwiazd europejskiego basketu jest bliźniaczo podobna – sporo minut i rzutów na parkiecie oraz szansa na pokazanie się, przy okazji gry w bardzo słabym zespole. 25-letni Serb Bogdan Bogdanović (tak samo jak Markkanen w Chicago) swojej drużyny nie zbawi, ale już pokazuje, że powinien poradzić sobie w NBA.

Przy okazji niedzielnej klęski Sacramento z Washington Wizards (aż 83:110), trener Dave Jorger dał odpocząć Zachowi Randolphowi i George’owi Hillowi, a do przemeblowanej piątki wstawił właśnie Bogdanovicia.

Serb był najlepszym zawodnikiem Kings. Spędził na boisku 23 minuty, zdobył 15 punktów, trafiając 7-9 rzutów z gry. Dodał 3 zbiórki, asystę i aż 4 przechwyty. Wyglądał naprawdę obiecująco, także w obronie.

Po dotychczasowych meczach (wystąpił dotąd w 3) Bogdanović rzuca średnio 12.3 punktu na mecz, podczas gdy najlepszy w drużynie De’Aaron Fox ma ich 12.7 pkt. Trafia z gry bardzo dobre 51%, ma też przeciętnie po 2.3 asysty, 2.7 zbiórki i 2 przechwyty na spotkanie.

King zaczęli sezon od bilansu 1-5 (wygrali tylko z Mavs), mają jeden z najsłabszych składów na Zachodzie i nikt nie ma złudzeń –  ich celem w tym sezonie będzie raczej jak najlepsze ustawienie się w wyścigu przed loterią draftową niż marzenia o playoff. Idealne okoliczności dla graczy takich jak Bogdanović, by wyrobić sobie dobrą pozycję w lidze. „Dobry wujek” Vlade Divac we władzach klubu z Sacramento też z pewnością nie będzie przeszkadzał.

PLK, NBA – obstawiaj na UNIBET i wygrywaj kasę! >>

PG




POLECANE