Bohater Mateusz Bartosz! A polskie jedynki na poziomie

Punkty rzucali przede wszystkim Dardan Berisha, Devante Wallace i Jerel Blassingame, ale bohaterem meczu w Słupsku został Mateusz Bartosz. Jego trójka dała niespodziewaną wygraną Polfarmeksowi.

(Fot. Facebook.com)
(Fot. Facebook.com)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Było 14 sekund do końca, Energa Czarni prowadzili 78:76. Grzegorz Grochowski wszedł głęboko pod kosz gospodarzy i odegrał piłkę do narożnika – tam stał Mateusz Bartosz. Bang! Podkoszowy z Kutna trafił za trzy i, jak się potem okazało, to był rzut na miarę zwycięstwa.

Także dlatego, że fatalnie pomylił się w ostatnich akcjach Jerel Blassingame. Amerykanin zdobył w meczu 19 punktów, dołożył 8 asyst i przez całe spotkanie trzymał Czarnych w grze, ale w ostatnich sekundach spudłował dwa rzuty wolne z rzędu i rzut rozpaczy, które mogły dać Czarnym prowadzenie. I zwycięstwo.

Mecz był ofensywny i strasznie wyrównany. Oba zespoły przez całe spotkanie grały punkt za punkt. Polfarmex starał się utrzymywać minimalne prowadzenie i wychodziło mu to do trzeciej kwarty, kiedy to Justin Jackson solidnym blokiem pobudził zespół. Chwilę później Czarni zaliczyli mały zryw trafiając  dwie trójki z rzędu. Prowadzili 69:64 i to była największa różnica na ich korzyść.

Obserwowaliśmy w tym spotkaniu rozgrywających – amerykańskich z Czarnych i polskich z Polfarmeksu. Duet Blassingame – Burrell, który miał być motorem napędowym drużyny, trafił 9 z 26 rzutów z gry i złożył się na 13 asyst. Ale obaj ciągle mają ogromne problemy w obronie, głównie w zagraniach pick and roll.

Natomiast Sebastian Kowalczyk i Grzegorz Grochowski zagrali bardzo dobrze, trafili pięć trudnych rzutów z dystansu – Kowalczyk zdobył 9 punktów i miał asystę, Grochowski dodał odpowiednio 6 i 5. Razem rozgrywający Polfarmeksu mieli tylko 2 straty. Blassingame i Burrell – 5.

Najwięcej punktów dla gości zdobył Dardan Berisha, który na otwarcie swojego „drugie debiutu” w PLK nie dorzucił do kosza, a na minutę przed końcem spudłował w typowym dla siebie stylu kluczowy rzut. Ostatecznie zdobył 21 punktów, ale potrzebował na to aż 23 rzuty z gry – trafił 9, a za trzy miał tylko 1/8.

Dobrze wypadł za to Devante Wallace, który zdobył 16 punktów (z czego 10 w pierwszej połowie) i zaliczył efektowny blok na Mateuszu Jarmakowiczu.

W Czarnych niewidoczny przez cały mecz był Marcus Ginyard, który gra falami, a dodatkowo w końcówce  zaliczył rzut, który nie dotknął nawet obręczy. Piotr Dąbrowski, który niespodziewanie wyszedł w piątce Czarnych, grał przez 12 minut i oddał jeden niecelny rzut.

Jacek Mazurek, Słupsk

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Zespół z Wrocławia nie tylko objął prowadzenie 2:1 w serii, ale również pokazał w trzecim meczu kilka nowych rozwiązań, na które Legii może być trudno odpowiedzieć. Drużyna Andreja Urlepa po najlepszym dotychczas występie w finałach, teraz może pójść za ciosem.
24 / 05 / 2022 12:52
– Trener Legii doskonale wie jak zatrzymać szybki atak Śląska. Ale wiedzieć, a wykonać – to dwie inne rzeczy. Z koszykarzami często jest tak jak z dziećmi. Wiedzą, że mają czegoś nie dotykać, bo gorące i można się oparzyć, ale przecież i tak dotkną – mówi przed czwartym meczem finału PLK Radosław Hyży.
23 / 05 / 2022 23:40

NBA

Pamiętacie jeszcze czasy, gdy to tylko lawina rzutów za 3 i zdobywanie ponad 120 punktów na mecz miały gwarantować sukces w NBA? To było dosłownie chwilę temu. Tymczasem Boston Celtics na ten „zig” robią w tym sezonie „zag” i są coraz bliżej mistrzostwa. Dokładniej – po pokonaniu Heat 102:82 – znajdują się dokładnie sześć zwycięstw od niego.
24 / 05 / 2022 11:53
Tu już wielkich emocji i niestworzonych historii nie będzie. Golden State Warriors w 26. serii play-off z rzędu zaliczyli wyjazdowe zwycięstwo, ograli 109:100 Mavericks i w finale Zachodu prowadzą 3:0. Andrew Wiggins sprowadził Lukę Doncicia na ziemię. I w przenośni, i dosłownie.
23 / 05 / 2022 9:22
Miami Heat pokazali moc. Wyszli na boisko w Bostonie i stłamsili Celtics w pierwszej połowie, prowadząc nawet 26 punktami. Zwycięstwo dowieźli do końca, bo – mimo huśtawki emocjonalnej związanej z kontuzjami i ozdrowieniami kolejnych graczy – pozostali sobą. Maszyną do wygrywania meczów koszykówki.
22 / 05 / 2022 11:01
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Łukasz Koszarek, zawodnik Legii, dyrektor w reprezentacji Polski, symbol ostatnich lat w polskiej koszykówce. Przed meczem 2. finału PLK rozmawia z Kamilem Chanasem i Radosławem Hyżym. Aktualne analizy i barwne historie – mocnych tekstów nie brakuje!
19 / 05 / 2022 10:17
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
Kilka lat organicznej pracy udało się zwieńczyć sukcesem! BS Polonia Bytom została trzecim zespołem 2. Ligi Mężczyzn. Podopieczni byłego reprezentanta Polski, Mariusza Bacika po dramatycznym meczu po raz drugi pokonali AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice 84:82 i awansowali do 1. ligi.
23 / 05 / 2022 21:31
W świetnej formie w końcówce sezonu Bundesligi jest Michał Michalak, który niedawno powrócił do składu EWE Baskets Oldenburg. W piątkowym starciu z s. Oliver Würzburg został pierwszym w tym sezonie graczem w lidze niemieckiej, który zaliczył triple-double!
Legendarny serbski rozgrywający, a później trener. Zoran Sretenović w Polsce grał w Stali Ostrów, którą później też prowadził. Był również trenerem w Starogardzie Gdańskim i Koszalinie.