PRAISE THE WEAR

Bojan Bogdanovic – zagrał mecz jak Reggie Miller

Bojan Bogdanovic – zagrał mecz jak Reggie Miller

Bojan Bogdanovic zdobył aż 30 punktów, z czego aż połowę w czwartej kwarcie. Był niespodziewanym liderem Pacers, prowadząc ich do ważnego zwycięstwa nad Cavaliers w meczu numer trzy. Chorwat 8 trafieniami wyrównał rekord klubu, jeśli chodzi o liczbę trafionych trójek.

Bojan Bogdanocić / fot. wikimedia commons

Wielkie obniżki na wszystkie produkty NBA – tylko do 27 kwietnia! >>

Indiana Pacers sprowadzili Bojana Bogdanovicia latem ubiegłego roku z Wizards, ale długo musieli czekać na to, aby zawodnik zaczął spłacać 2-letni kontrakt o wartości $21 milionów dolarów. Bogdanovic miał bardzo dobrą końcówkę sezonu, notując średnio 16.5 punktów w ostatnich 30 meczach rozgrywek, w których trafiał znakomite 45 procent z dystansu.

Chorwacki skrzydłowy nie zabłysnął jednak w dwóch pierwszych meczach w Cleveland, trafiając tylko dwa z dziewięciu rzutów zza łuku, choć Pacers tak czy siak wyjeżdżali z Ohio z bardzo dobrym dla nich wynikiem, czyli remisem 1-1.

Podopiecznym trenera Nate’a McMillana udało się bowiem w meczu numer jeden pokonać 98-90 zespół LeBrona Jamesa, który na porażkę w pierwszej rundzie playoffs czekał sześć lat! Pacers chcieli więc pójść za ciosem u siebie, natomiast przez długi czas w meczu numer trzy musieli gonić wynik, przegrywając aż 17 punktami do przerwy. Co więcej, Cavs jeszcze w tym sezonie nie przegrali spotkania, w którym prowadzili po trzech kwartach. Aż do piątku.

Wielki powrót Pacers i wygrana 92-90 możliwe były za sprawą przede wszystkim Bogdanovica, który nie tylko trafiał rzuty z przeróżnych pozycji, ale też zaskakująco dobrze poradził sobie w defensywie, gdy przyszło mu zmierzyć się z LeBronem Jamesem. Chorwat nie jest znany jako zbyt solidny defensor, tymczasem w G3 lider Cavs trafił tylko dwa z dziewięciu rzutów, kiedy obrońcą był właśnie Bogdanovic .

W ataku z kolei 29-letni zawodnik Pacers trafiał zarówno z ręką na twarzy, jak i po faulu czy nawet kilka kroków za linią trzypunktową. Ogółem, aż siedem jego trójek (na 9 prób) znalazło drogę do kosza, czym Bogdanovic wyrównał rekord klubu z Indianapolis, jeśli chodzi o trafienia za trzy w meczu fazy play-off.

Dołączył tym samym do całkiem zacnego grona, bo podobne osiągnięcie w barwach Pacers zaliczali jeszcze tylko trzej panowie: Chuck Person (w 1991 roku), Paul George (2014) oraz największa legenda klubu – Reggie Miller (dwa razy: 1995, 2000).

Cavaliers po trzech meczach znaleźli się więc w bardzo trudnej sytuacji – LeBron James dawno już nie miał takich problemów w playoffs w drabince na Wschodzie. Mecz numer cztery dopiero w poniedziałek, ale to znów Pacers będą mieli po swojej stronie kibiców. I Bogdanovicia, który nie tylko trafia, ale również odkrył w sobie pasję obrońcy.

Tomek Kordylewski

Wielkie obniżki na wszystkie produkty NBA – tylko do 27 kwietnia! >>




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami