REDAKCJA

Booker ratuje Anwil – Spójnia bardzo pozytywnie

Booker ratuje Anwil – Spójnia bardzo pozytywnie

Bardzo ciekawy mecz w ramach Memoriału Wojtka Michniewicza w Toruniu. Anwil Włocławek - prowadzony przez znów bardzo dobrego Deishuana Bookera (34 pkt.) - pokonał PGE Spójnię Stargard 95:90.
Dejan Mihevc / fot. Anwil Włocławek

PZBUK – kursy i transmisje meczów NBA! >>

Podobnie jak dzień wcześniej, Anwil rozpoczął od dogrywania piłek pod kosz, gdzie skuteczni byli Krzysztof Sulima i Adrian Bogucki. Na dystansie pewny był także Przemyslaw Zamojski, który do przerwy miał już 3 trójki na koncie.

Spójnia nie pozwalała jednak rywalom odskoczyć. Obronę bez większych problemów rozrywał Ricky Tarrant, na którego nie miała odpowiedzi defensywa Anwilu. Amerykanin w drugiej kwarcie musiał jednak opuścić parkiet – po jednym z wejść na kosz zaczął utykać i by nie ryzykować większych problemów, lider ekipy ze Stargardu został na ławce do końca spotkania.

Włocławianie słabo bronili zwłaszcza bliżej obręczy – Spójnia dużo zbierała w ataku, a podkoszowi Anwilu szybko wpadli w problemy z faulami. Stargardzianie mogli za to liczyć na świetne wejście Filipa Matczaka, który po 20 minutach miał już 18 punktów, a jego zespół prowadził 56:39.

Po przerwie ekipa Jacka Winnickiego konsekwentnie powiększała przewagę, który w pewnym momencie osiągnęła już ponad 20 punktów. Anwil w ataku nie miał argumentów i dopiero indywidualne akcje Deishuana Bookera (trójka, wymuszenia fauli) nieco podreperowały wynik pod stronie włocławian.

Anwil próbował zatrzymać Spójnię obroną strefową, jednak na niewiele się to zdało – przewaga bliska 20 punktów wciąż się utrzymywała po stronie ekipy ze Stargardu. Przełamanie przyszło dopiero w czwartej kwarcie i było dużą zasługą Krzysztofa Sulimy, którego aktywność w ataku należy zdecydowanie pochwalić.

Spójnia wyraźnie słabła z minuty na minutę, a trener Winnicki pole manewru jeśli chodzi o rezerwowych miał bardzo skrócone – oprócz Tarranta kontuzje złapał także Mateusz Kostrzewski, w meczu nie mógł zagrać Wayne Blackshear, a za 5 fauli spadł Omari Gudul, a potem także Filip Matczak.

Anwil, mając naprzeciw siebie mieszankę zmęczonych rywali i juniorów odrobił straty i ostatecznie wygrał 95:90. Booker na końcu po profesorku wymuszał faule i dzięki rzutom wolnym przekroczył barierę 30 punktów (ostatecznie 34 oczka).

Anwil Włocławek – PGE Spójnia Stargard 95:90 (24:25, 15:31, 24:26, 32:8)

Anwil: Booker 34, Sulima 20, Mielczarek 12, Zamojski 11, Lichodiej 8, Bogucki 7, Pluta Jr 2, Bussey 1
PGE Spójnia: Matczak 23, Młynarski 20, Tarrant 12, Kostrzewski 11, Steele 9, Walczak 5, Śnieg 4, Grudziński 3, Gudul 3, Szmit 0

GS

POLECANE

tagi

Zgryźliwi powiedzieliby, że było to widowisko przeznaczone największym kibicom koszykówki. Przede wszystkim jednak miało duże znaczenie dla obu ekip – wynik meczu może być istotny na koniec sezonu zasadniczego.
8 / 12 / 2022 22:20

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami