Bostic i Florence najlepsi – power ranking duetów na obwodzie

Bostic i Florence najlepsi – power ranking duetów na obwodzie

Share on facebook
Share on twitter

Josh Bostic i James Florence to naszym zdaniem najlepszy duet zawodników obwodowych w lidze. Dwójka liderów Arki jest na 3. miejscu w klasyfikacji punktowej i prowadzi swój zespół do pierwszego miejsca w sezonie zasadniczym.

James Florence i Josh Bostic / fot. A. Romański, plk.pl

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

Pod uwagę wzięta została dwójka najlepszych naszym zdaniem zawodników obwodowych z każdego zespołu. Oto nasza klasyfikacja:

1. James Florence i Josh Bostic (Arka Gdynia) – 32,7 punktu na mecz
W sumie trafili już w tym sezonie 112 trójek. Florence i Bostic to dwa największe żądła najlepszego zespołu sezonu regularnego. Obaj na pewno są w wyścigu po nagrodę MVP, a Bostic jest jego zdecydowanym faworytem. Obecnie nie ma bardziej niebezpiecznego duetu na parkietach PLK, o czym przekonał się nie tak dawno Stelmet Enea BC Zielona Góra.

2. Ivan Almeida i Chase Simon (Anwil Włocławek) – 27 punktów na mecz
Nieco na wyrost, bazując na potencjale Ivana Almeidy, a nie na aktualnej formie. Jednak taki duet to połączenie doskonałe. Simon jako strzelec dystansowy i obrońca, a Almeida jako gwiazda od efektów specjalnych i gry bliżej kosza i z piłką w rękach. Jeśli tylko Kabowerdeńczyk dojdzie do optymalnej dyspozycji, Anwil będzie piekielnie mocny na pozycjach 2-3.

3. Markel Starks i Michał Sokołowski (Stelmet Enea BC Zielona Góra) – 24,7 punktu na mecz
Starks może nie wyskakuje z ekranu jak inni ligowi rozgrywający, ale jest naprawdę skuteczny. Trafia 39% za 3 i 52% za 2, rozdaje także 5,5 asysty. Nie jest liderem i nie wiadomo, czy nim będzie, ale potrafi mijać i trafiać rzuty po koźle z półdystansu ze skutecznością . Sokołowski to już w lidze marka, obrońca i boiskowy walczak, który w tym sezonie rządzi także w ofensywie – 47% za 3 i 13,4 punktu na mecz.

4. Rob Lowery i Michael Umeh (Polski Cukier Toruń) – 26,8 punktu na mecz
Dwóch z trzech najlepiej punktujących graczy Twardych Pierników. Lowery ma znakomity drybling i boiskową wizję, a gdy złapie trochę luzu potrafi też być bardzo efektowny. Umeh to strzelec, ma jeden z lepiej ułożonych nadgarstków w lidze (43% za 3) i patrząc na ostatnie spotkania, to chyba właśnie on będzie liderem torunian w decydujących momentach.

5. James Washington i Joe Thomasson (TBV Start Lublin) – 34,7 punktu na mecz
James Washington po raz kolejny znakomicie odnajduje się w roli drugiej opcji w swoim zespole. Dojście do składu Thomassona dało Startowi lidera, który być może wreszcie zaprowadzi ich do playoffów. Joe zdobywa średnio 20,6 punktu, trafia świetne jak na siebie 43% rzutów za 3 i ma w sobie gen lidera, którego lublinianom na początku sezonu brakowało.

6. Justin Bibbins i Tre Bussey (Polpharma Starogard Gdański) – 36,9 punktu na mecz
Jeszcze dwa miesiące temu byliby na trzecim czy nawet drugim miejscu miejscu. Jednak ostatnie wyniki Polpharmy, a także znaczna obniżka formy Busseya sprawia, że spadli dopiero na 6. miejsce. We dwóch zdobyli w tym sezonie prawie 40% punktów swojego zespołu.




7. Mike Scott i Michał Chyliński (Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.) – 26,9 punktu na mecz
W życiowej formie jest Michał Chyliński, a Mike Scott miewał już dominujące momenty w trakcie tego sezonu. Miewał także takie, w których totalnie zatracał się w rzucaniu, przez co był przez większość kibiców zwalniany. Jednak w najważniejszym momencie, w turnieju o Puchar Polski, obaj stawili się do gry, co zaprocentowało zdobyciem tego trofeum.

8. Jakub Schenk i Paweł Kikowski (King Szczecin) – 27,9 punktu na mecz
Jedyna para Polaków w tym zestawieniu. Paweł Kikowski jest jak wino, z każdym sezonem udowadnia, że jest jednym z najlepszych polskich ligowców, ale także jednym z najlepszych strzelców w ogóle w PLK. Jakub Schenk za to wskoczył w rolę pierwszego rozgrywającego (i to takiego na 30 minut) z uwagi na nietrafione transfery Kinga i poradził sobie z tym wyzwaniem bardzo dobrze.

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

9. Torey Thomas i Drew Brandon (AZS Koszalin) – 30,7 punktu na mecz
Grają ostatnio bardzo dużo, ale dzieję się tak przede wszystkim z uwagi na kontuzje. Torey Thomas wszedł do PLK razem z drzwiami, a jego transfer z perspektywy czasu prawdopodobnie ocenimy jako kluczowy dla utrzymania AZSu w tym sezonie. Brandon po zmianie trenera na Marka Łukomskiego odżył i przez wiele meczów to on był motorem napędowym akademików. Przy Thomasie usunął się trochę w cień, ale jemu rola drugiej opcji zdaje się, że odpowiada jeszcze bardziej.

10. Omar Prewitt i Jakub Karolak (Legia Warszawa) – 30,8 punktu na mecz
Prewitt to jeden z uczestników wyścigu po nagrodę MVP, a także jeden z najlepiej grających 1 na 1 zawodników lidze. Ma spore umiejętności, ale czasem brakuje mu fizyczności, by kończyć skuteczniej swoje akcje. Jakub Karolak w Legii funkcjonuje jako strzelec, który ma się nie zastanawiać, tylko rzucać w przypadku paru centymetrów wolnego miejsca. W przypadku obu skuteczności mogłyby być lepsze, stąd dopiero 10. miejsce.

11. Obbie Trotter i Duda Sanadze (HydroTruck Radom) – 28,2 punktu na mecz
Trotter, podobnie jak Torey Thomas, jest gwarantem spokoju i doświadczenia na rozegraniu w drużynie zamieszanej w walkę o utrzymanie. Duda Sanadze zdobywa sporo punktów, ale czasem zbyt bardzo gra pod siebie i siłuje rzuty, co przekłada się na 39% rzutów z gry i 28% za 3.

12. Adris De Leon i Mathieu Wojciechowski (MKS Dąbrowa Górnicza) – 27,3 punktu na mecz
De Leon tak efektowny i skuteczny jak Trey Davis nie jest, ale dobrze odnalazł się w koszykówce zaproponowanej w tym sezonie przez Jacka Winnickiego. Mimo wszystko gwiazdą ligi nie został i już nie zostanie. Wojciechowski miał naprawdę świetne miesiące, ale nie można zapominać, że ciężka sytuacja kadrowa nieco wykreowała liderów MKSu. W ostatnich meczach dąbrowian gdzieś ten entuzjazm z zawodników uciekł, co można zauważyć po słabszych wynikach i grze, o wiele gorszej niż jeszcze miesiąc temu.




13. Myles Mack i Riley LaChance (GTK Gliwice) – 28,9 punktu na mecz
Dwóch strzelców, którzy przede wszystkim myślą o zdobywaniu punktów, dopiero potem o innych rzeczach na parkiecie. Mack rozgrywa dobry sezon, jest liderem GTK, a LaChance miewa mecze, w których potrafić być naprawdę gorący. Jednak na ich niekorzyść działa fakt, że tak jak i cały zespół z Gliwic, po bronionej stronie parkietu są co najwyżej przeciętni.

14. Jabarie Hinds i Maciej Bojanowski (Miasto Szkła Krosno) – 31,7 punktu na mecz
Hinds to gracz, którego idealnie opisuje słowo „samograj”. Co ciekawe, tak duże posiadanie piłki jakie ma Jabarie w zespole Miasta Szkła nie skutkuje katastrofą, a wręcz przeciwnie, Amerykanin potrafi być bardzo skuteczny i pewny. Bojanowski z kolei urósł do roli najważniejszego Polaka w składzie i pokazał, że już jest gotowy do gry w PLK w znaczącej roli. Trafia 41% za 3 i dobrze zbiera, co na jego pozycji jest dodatkowym atutem.

15. Ovidijus Varanauskas i Ian Baker (Trefl Sopot) – 28,9 punktu na mecz
Duet rozgrywających, ale często grających obok siebie. Obaj lubią punkty zdobywać, obaj nie dali Treflowi pewności i spokoju na pozycji numer 1. Varanauskas dobrze wprowadził się do PLK, ale jest to kolejny element sopockiej układanki, który nie za bardzo pasuje do reszty. Osiągnięcia indywidulane są dobre, jak nie bardzo dobre, ale nie przekładały się do tej pory na wyniki Trefla.

16. Rod Camphor i Piotr Pamuła (Spójnia Stargard) – 27,8 punktu na mecz
Obaj z dystansu potrafią trafiać seryjnie, obaj jednak nieszczególnie nadają się do liderowania zespołowi na poziomie PLK. Camphor, nieco z przymusu, takim liderem się stał, ale wydaje się, że dopiero teraz, po przyjściu Demonda Cartera, będzie mógł pokazać pełnie swoich strzelecki możliwości. Pamuła w Stargardzie odżył, ale jak na strzelca, trafia za 3 z zaledwie 30% skutecznością.

Jutro (środa) opublikujemy power ranking dotyczący duetów podkoszowych.

Grzegorz Szybieniecki

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




POLECANE

Ministerstwo zdrowia na Litwie rekomendowało przełożenie spotkania Euroligi z Olimpią Mediolan lub rozegranie go bez kibiców. Do meczu jednak dojdzie – Żalgiris Kowno przy wypełnionej do ostatniego miejsca hali zagra jutro z Włochami.

tagi

Już drugi raz w tym sezonie zespół z Ostrowa okazał się lepszy od faworytów z Gdyni. BM Slam Stal pokonała Arkę 63:62, głównie dzięki bardzo dobrej grze w obronie. Kto wie, może pozwoli to jeszcze włączyć się do walki o playoff.
28 / 02 / 2020 19:44

NBA

Młody lider Celtics od kilku tygodni zachwyca całą ligę. Tym razem Jason Tatum zapisał na koncie 33 punkty i 11 zbiórek, a jego zespół wygrał bardzo trudny wyjazdowy mecz w Utah 114:103. Od kilkunastu spotkań zawodnik z Bostonu notuje średnio po ponad 30 punktów na mecz.
27 / 02 / 2020 9:16
Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Młody lider Celtics od kilku tygodni zachwyca całą ligę. Tym razem Jason Tatum zapisał na koncie 33 punkty i 11 zbiórek, a jego zespół wygrał bardzo trudny wyjazdowy mecz w Utah 114:103. Od kilkunastu spotkań zawodnik z Bostonu notuje średnio po ponad 30 punktów na mecz.
27 / 02 / 2020 9:16
LeBron James jest jednym z zawodników, do których porównywany jest Zion Williamson. Zanim jednak dojdzie do zmiany warty, King James udowodni parokrotnie, tak jak ostatniej nocy kto jest królem NBA. Ostatniej nocy Lakers wygrali z Pelicans 118:109, a LBJ zdobył aż 40 punktów.
26 / 02 / 2020 9:31
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08