PRAISE THE WEAR

Boston lepszy od Philadelphii

Boston lepszy od Philadelphii

W meczu inaugurującym sezon zasadniczy Boston pokonał Philadelphię 76ers 126:117. Najlepszym graczem wicemistrzów NBA był Jayson Tatum, który zdobył 35 punktów, 12 zbiórek i 4 asysty.
Boston
James Harden fot. PressFocus
 
Wynik końcowy to przede wszystkim efekt tego, co działo się w trzeciej kwarcie. W niej „Celtowie” znacząco odskoczyli rywalom, którzy w kolejnych minutach nie byli już w stanie zrównać się dorobkiem punktowym. Kluczowa okazała się gra z kontrataku. Tego dnia Boston zdobył w tego typu akcjach 24 oczka, pozwalając Philadelphii na jedynie 2.


Sam mecz nieco przyćmiło wydarzenie właśnie z kwarty numer trzy. Wówczas doszło do spięcia na linii Marcus Smart – Joel Embiid. Gracz Bostonu odepchnął przeciwnika, a także wdał się z nim w wymianę zdań. Wszystko to dlatego, że wcześniej czuł, że rywal chce mu złamać rękę.

Embiid odpowiedział później: – To koszykówka. Emocje. Pierwszy mecz sezonu. Rywalizacja, Boston-Philadelphia.

Finalnie trzech graczy zakończyło rywalizację, mając na swoim koncie 35 oczek – to Jaylen Brown, Jayson Tatum oraz James Harden. Dla tego ostatniego dzisiejszy występ był najlepszym indywidualnie od czasu dołączenia do 76ers.

Boston Celtics 126:117 Philadelphia 76ers (24:29, 39:34, 35:25, 28:29)

Piotr Janczarczyk
 
 

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Po tygodniu przerwy powróciła najlepsza liga świata, fundując nam dwanaście spotkań już pierwszej nocy po przerwie na Weekend Gwiazd. W hitowym starciu na zachodzie Oklahoma City Thunder rozbiła Los Angeles Clippers 127:105 i umocniła się na drugiej pozycji w konferencji. Historycznych rzeczy dokonał natomiast Nikola Jokic, zapisując 21pkt/19zb/15as na 100% skuteczności z gry, a jego Denver Nuggets pokonali Washington Wizards 130:110.
23 / 02 / 2024 9:55
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami