Boston w drugiej rundzie – Pacers ograni do zera!

Share on facebook
Share on twitter

Nie było w tej serii wątpliwości, kto jest lepszy! Boston Celtics wygrali spotkanie w Indianapolis 110:106 i po „sweepie” na Pacers czekają już teraz na zwycięzcę rywalizacji Milwaukee – Detroit.

Gordon Hayward i Kyrie Irving / fot. wikimedia commons

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Czwarty mecz ćwierćfinału Wschodu i czwarty raz ten sam scenariusz. Pacers w pierwszej połowie grali przynajmniej wyrównany mecz, ale po przerwie tradycyjnie stanęli w ataku. trochę w tym dobrej obrony Celtów, trochę niewymuszonych strat Indiany i braku opcji w ataku.

Celtics upiekło się trochę, gdyż tym razem skuteczność zawodziła ich kluczowych graczy. Kyrie Irving i Al Horford trafili łącznie 8 z 32 rzutów, w tym 1/10 z dystansu. Na gwiazdorskim poziomie zagrał tym razem Gordon Hayward (20 pkt.), który zdobywał także najważniejsze punkty w 4. kwarcie. Świetną robotę zrobili także inni rezerwowi – Marcus Morris (20 pkt.) i Terry Rozier.

Dla Pacers Bojan Bogdanović zdobył 22 punkty, Tyreke Evans miał 15. Cały zespół trafił tylko 40% rzutów z gry. Myles Turner dodał 13 oczek i popisał się na pocieszenie genialnym wsadem (wideo poniżej). Jednak po kontuzji Victora Oladipo Indiana była już inną, wyraźnie słabszą drużyną, co nie zmienia faktu, że mogą uznać sezon za udany.

Dzięki zwycięstwu w niedzielne popołudnie, Celtics wygrali serię z Pacers 4:0 i awansowali do półfinału Konferencji Wschodniej. Niemal pewne jest, że zagrają w niej z Milwaukee Bucks, którzy prowadzą z Pistons już 3:0.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

RW

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE