PRAISE THE WEAR

Brett Prahl – solidność pod koszem w Radomiu

Brett Prahl – solidność pod koszem w Radomiu

Amerykański środkowy, Brett Prahl, który spędził pierwszą połowę poprzedniego sezonu w Starogardzie Gdańskim, został nowy zawodnikiem HydroTrucka Radom. W Polpharmie notował średnio 12,4 punktu i 6 zbiórki.
Brett Prahl / fot. Polpharma Starogard Gd.

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij cashback aż 200 złotych! >>

Brett Prahl (25 lat, 206 cm) swoją profesjonalną karierę rozpoczynał w Polsce – jego pierwszym klubem była Polpharma Starogard Gdański. W rozgrywkach 2018/19 był rezerwowym środkowym – notował wtedy 7,2 zbiórki i 3,7 zbiórki.

Na Kociewiu został także na kolejne rozgrywki, ale już w roli pierwszego centra. Był jednym z liderów słabiutkiej Polpharmy, zdobywał średnio 12,4 punktu i zbierał 6 piłek. Amerykanin w Polpharmie dobrze się wypromował, a kończący się szybko kontrakt pozwolił mu zmienić otoczenie.

Prahl trafił do Kosowa, do drużyny KB Peja, w której przed pandemią zdołał rozegrać 6 spotkań – średnio 8,5 punktu i niecałe 5 zbiórek. W PLK dał się zapamiętać jako solidny center, skuteczny spod obręczy, dobrze zbierający w ataku i nieoszczędzający się w obronie.

Jego nazwiska znalazło się w notesie trenera Roberta Witki, który zdecydował się go ściągnąć do Radomia na nadchodzące rozgrywki – Prahl w sezonie 2020/21 będzie zawodnikiem HydroTrucka.

Radomianie w poprzednich dwóch sezonach nie trafiali z wyborem środkowych (Hanner Mosquera-Perrea i Efe Odigie), więc teraz nie decydują się na eksperymenty, a biorą sprawdzonego w polskich realiach Prahla. To już drugi obcokrajowiec w składzie HydroTrucka – wcześniej kontrakt podpisał rozgrywający Nick Neal.

GS

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami