Brett Prahl – solidność pod koszem w Radomiu

Share on facebook
Share on twitter
Amerykański środkowy, Brett Prahl, który spędził pierwszą połowę poprzedniego sezonu w Starogardzie Gdańskim, został nowy zawodnikiem HydroTrucka Radom. W Polpharmie notował średnio 12,4 punktu i 6 zbiórki.
Brett Prahl / fot. Polpharma Starogard Gd.

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij cashback aż 200 złotych! >>

Brett Prahl (25 lat, 206 cm) swoją profesjonalną karierę rozpoczynał w Polsce – jego pierwszym klubem była Polpharma Starogard Gdański. W rozgrywkach 2018/19 był rezerwowym środkowym – notował wtedy 7,2 zbiórki i 3,7 zbiórki.

Na Kociewiu został także na kolejne rozgrywki, ale już w roli pierwszego centra. Był jednym z liderów słabiutkiej Polpharmy, zdobywał średnio 12,4 punktu i zbierał 6 piłek. Amerykanin w Polpharmie dobrze się wypromował, a kończący się szybko kontrakt pozwolił mu zmienić otoczenie.

Prahl trafił do Kosowa, do drużyny KB Peja, w której przed pandemią zdołał rozegrać 6 spotkań – średnio 8,5 punktu i niecałe 5 zbiórek. W PLK dał się zapamiętać jako solidny center, skuteczny spod obręczy, dobrze zbierający w ataku i nieoszczędzający się w obronie.

Jego nazwiska znalazło się w notesie trenera Roberta Witki, który zdecydował się go ściągnąć do Radomia na nadchodzące rozgrywki – Prahl w sezonie 2020/21 będzie zawodnikiem HydroTrucka.

Radomianie w poprzednich dwóch sezonach nie trafiali z wyborem środkowych (Hanner Mosquera-Perrea i Efe Odigie), więc teraz nie decydują się na eksperymenty, a biorą sprawdzonego w polskich realiach Prahla. To już drugi obcokrajowiec w składzie HydroTrucka – wcześniej kontrakt podpisał rozgrywający Nick Neal.

GS

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

POLECANE

Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

tagi

NBA

Jeśli to ma być para, która zagra w tegorocznym finale NBA, to oby tylko zdrowie wszystkim dopisało. W sobotnim pojedynku zabrakło m.in. LeBrona, Davisa czy Hardena, a w takich okolicznościach lepsi nieoczekiwanie okazali się Lakers, którzy wygrali 126:101 z Brooklyn Nets.
11 / 04 / 2021 13:03
Mało brakowało, a Jayson Tatum zamiast piłki na pamiątkę swoje znakomitego występu do domu jechałby z porażką. Celtics odrobili jednak straty do Wolves i wygrali po dogrywce 145:136, a 23-latek zaliczył najlepszy wynik w swojej karierze: 53 punkty.
10 / 04 / 2021 12:29
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jeśli to ma być para, która zagra w tegorocznym finale NBA, to oby tylko zdrowie wszystkim dopisało. W sobotnim pojedynku zabrakło m.in. LeBrona, Davisa czy Hardena, a w takich okolicznościach lepsi nieoczekiwanie okazali się Lakers, którzy wygrali 126:101 z Brooklyn Nets.
11 / 04 / 2021 13:03
Mało brakowało, a Jayson Tatum zamiast piłki na pamiątkę swoje znakomitego występu do domu jechałby z porażką. Celtics odrobili jednak straty do Wolves i wygrali po dogrywce 145:136, a 23-latek zaliczył najlepszy wynik w swojej karierze: 53 punkty.
10 / 04 / 2021 12:29
Koszykarze Grupy Sierleccy-Czarnych Słupsk przewagę własnego parkietu wykorzystują w play off tak dobrze, jak czynili to przez cały sezon regularny. W niedzielę pokonali Elektrobud-Investment ZB Pruszków 84:75 i w serii ćwierćfinałowej prowadzą już 2:0.
11 / 04 / 2021 21:50
Bartosz Sarzało, który oficjalnie pożegnał się z zespołem z Pelplina, już w poniedziałek ma zostać ogłoszony nowym trenerem drużyny ze Starogardu Gdańskiego. Niemal na pewno klub, która jako Polpharma zanotował spadek z PLK, wystąpi na parkietach 1. ligi.
10 / 04 / 2021 17:12
Wygrana De’Longhi Treviso i świetny występ Michała Sokołowskiego – to stały obrazek ostatnich tygodni. Tak samo było w Wielką Sobotę, gdyż dzięki 23 punktom reprezentanta Polski jego zespół wygrał w Pesaro 97:89 i odniósł 5. zwycięstwo w lidze z rzędu.
CSKA Moskwa pokonał w Petersburgu tamtejszy Zenit 86:74, dzięki czemu na 3 kolejki przed końcem sezonu zasadniczego zapewnił sobie miejsce w najlepszej „8” Euroligi. Mecz na żywo obejrzało ponad 4 tysiące fanów, a na parkiecie przeciwko sobie rywalizowali Mateusz Ponitka i Gabriel Lundberg.