• Home
  • NBA
  • Bruce Bowen stracił pracę – za szczerość o Leonardzie

Bruce Bowen stracił pracę – za szczerość o Leonardzie

Share on facebook
Share on twitter

Los Angeles Clippers się nie patyczkują. Właśnie doprowadzili do zwolnienia Bruce’a Bowena z posady komentatora ich meczów, bo ten zbyt szczerze i mocno skrytykował Kawhiego Leonarda.

Kawhi Leonard (Fot. Wikimedia)

Nike LeBron Soldier 12 – zagraj w butach LeBrona Jamesa! >>

Taki ruch to raczej jasny sygnał dla całego świata: Los Angeles Clippers będą bardzo chcieli, aby Kawhi Leonard wybrał właśnie ich latem 2019 roku, gdy wejdzie na rynek wolnych agentów. Wszak jaki mógłby być inny powód zwolnienia Bowena, który na stanowisku komentatora meczów Clippers zdążył spędzić… zaledwie jeden pełen sezon.

Bruce Bowen – były trzykrotny mistrz NBA z San Anotnio Spurs – został zatrudniony przez Fox Sports West przed rokiem. Tak jak w przypadku wielu innych klubów, w całej sytuacji wiele do powiedzenia mają tutaj też jednak Clippers, dlatego też to przede wszystkim za sprawą ich lobbingu stacja nie zdecydowała się przedłużyć umowy Bowena na kolejne rozgrywki.

Wszystko to efekt krytyki, jaką Bowen wygłosił w stronę… Kawhiego Leonarda. Bowen wprost stwierdził podczas jednego z wywiadów, że Kawhi wciąż znajduje tylko i wyłącznie wymówki. „Jesteś twarzą organizacji, a mówisz, że klub nie dba o twój najlepszy interes?” – dodał były skrzydłowy m.in. Spurs. Jego zdaniem, Leonard padł po prostu ofiarą złych porad.

Te słowa nie spodobały się Clippers, którzy jeszcze zanim Leonard trafił do Toronto Raptors, pracowali nad jego transferem do Los Angeles. To się nie udało, ale Clippers wciąż wierzą, że mają szansę, bo według źródeł Adriana Wojnarowskiego z ESPN, 27-latek chce grać w Mieście Aniołów, a na szczycie jego listy figurować mają właśnie Clippers oraz Lakers.

Nic więc dziwnego, że klub Steve’a Ballmera zdecydował się na tego typu działanie, nawet jeśli w słowach Bowena jest sporo prawdy. Clippers w ciągu jednego roku stracili trzech swoich najlepszych graczy i pozyskanie Leonarda – oraz jeszcze jednej gwiazdy, gdyż latem przyszłego roku będą mieli miejsce na dwa maksymalne umowy – to dziś ich jedyna nadzieja na przebudowę.

Tomek Kordylewski

Nike LeBron Soldier 12 – zagraj w butach LeBrona Jamesa! >>