Budzik z Tissot: 51 punktów Hardena? Znów za mało

Share on facebook
Share on twitter

James Harden znów rzucił ponad pół setki punktów i znów przegrał mecz. Russell Westbrook zdołał uratować Thunder, Warriors wygrali 11 mecz z rzędu.

James Harden szaleje w takich butach – zobacz modele >>

Houston Rockets – LA Clippers 118:128

Indywidualne popisy niewiele dają, gdy drużyna przegrywa. James Harden w drugim meczu z rzędu zdobył 51 punktów (15-28 z gry), ale Rockets, grający bez Chrisa Paula, znów przegrali. W zespole gości z LA życiowy mecz zagrał Austin Rivers, który zdobył 36 punktów. Po koszem spustoszenie siał DeAndre Jordan, który miał 15 punktów i 20 zbiórek.

Detroit Pistons – New York Knicks 104:101

Kristaps Pozrzingis odzyskał normalną formę rzutową (29 pkt.), ale to Pistons byli twardsi i rozstrzygnęli mecz na swoją korzyść w końcówce. Tobias Harris zdobył 24 punkty, a Reggie Jackson zdobywał kluczowe punkty. W Knicks warto zauważyć doskonałą grę Enesa Kantera, który miał 22 punkty, 16 zbiórek i 3 bloki, grając przeciwko Andre Drummondowi.

Brooklyn Nets – Washington Wizards 119:84

Wizards nie mieli szans na cokolwiek, skoro ich liderzy zaliczali tak fatalny dzień. John Wall trafił tylko 4-11 rzutów z gry, a Bradley Beal 2-15, razem we dwóch zdobyli 14 punktów, drużyna ze stolicy zupełnie posypała się po przerwie. Marcin Gortat też nie poszalał – zanotował 7 punktów i 5 zbiórek.




Oklahoma City Thunder – Atlanta Hawks 120:117

Gwiazd tyle, a każde zwycięstwo wciąż jest wydarzeniem. Russell Westbrook (30 punktów, 15 asyst) trafił rzut za 3 punkty na 1.7 sekundy przed końcem, który dał Thunder wygraną z – niezbyt przecież mocnymi – Hawks. Skuteczny z dystansu tym razem był też Carmelo Anthony, który trafił 7-12 trójek, kończąc z 24 punktami.

https://www.youtube.com/watch?v=aouVE6kxHjU

Golden State Warriors – LA Lakers 113:106

Kevin Durant wciąż jest w rewelacyjnej formie, dając Warriors wygrane pod nieobecność Stepha Curry’ego. Tym razem zdobył 33 punkty, miał po 7 zbiórek i asyst. Kolejny dobry mecz zagrał też Jordan Bell, który trafił 9-13 rzutów i miał 10 zbiórek. Dobra forma strzelecka debiutantów Lakers (Kuzmy i Balla) na mistrzów nie wystarczyła.

Portland Trail Blazers – Ddenver Nuggets 85:102
Miami Heat – Dallas Mavericks 113:101
Milwaukee Bucks – Charlotte Hornets 109:104
Orlando Magic – New Orleans Pelicans 97:111

James Harden szaleje w takich butach – możesz je mieć! >>




POLECANE