• Home
  • NBA
  • Budzik z Tissot: 56 punktów Jamesa Hardena!

Budzik z Tissot: 56 punktów Jamesa Hardena!

Share on facebook
Share on twitter

Niesamowite, że potrzebował na to tylko 25 rzutów, a na dodatek zaliczył jeszcze 13 asyst. W sumie dołożył rękę do 91 punktów Houston Rockets w wygranym 137:110 meczu z Utah Jazz.

W takich butach grają gwiazdy NBA – możesz grać i Ty! >>

Houston Rockets – Utah Jazz 137:110
James Harden ustanowił swój rekord kariery, ale wyjątkowe jest też, w jaki sposób zdobył te 56 punktów. Brodacz oddał tylko 25 rzutów z gry – trafił 19, miał 7/8 za trzy. Został pierwszym graczem NBA, który rzucił tyle punktów przy tak małej liczbie rzutów, od występu Michaela Jordana przeciwko New Jersey Nets w 1987 roku. James miał przez moment znakomite 19/22, ale trzy ostatnie rzuty spudłował – zabrakło mu jednego punktu, by pobić klubowy rekord Calvina Murphy’ego – 57 punktów z 1978 roku. Harden do swoich 56 dodał jednak aż 13 asyst. W spotkaniu z Jazz grał przez ledwie 35 minut.

Cleveland Cavaliers – Atlanta Hawks 115:117
Dno, inaczej się tego nie da określić. Wiadomo, początek sezonu, kontuzje itp., ale Cavs ciągle przegrywają u siebie ze słabeuszami, dla Hawks niedzielne zwycięstwo było dopiero drugim w 10 spotkaniach! Oni też mają kłopoty, ale potrafili wygrać, m.in. dzięki Denisowi Schroderowi i jego 28 punktom. W ostatnich sekundach Channing Frye spudłował trójkę na wygraną, a Dwyane Wade dobitkę na dogrywkę – Wade grał dobrze, miał 25 punktów, 11 zbiórek i 6 asyst z ławki, LeBron James dodał 26 i 13 asyst. Ale to było za mało. Cavaliers kończyli spotkanie bez chorego Kevina Love, który wytrzymał tylko 19 minut, a potem pojechał do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy.

New York Knicks – Indiana Pacers 108:101
Kolejny świetny występ Kristapsa Porzingisa, który tym razem zdobył aż 40 punktów. Łotysz miał 15/24 z gry, dodał 8 zbiórek i 6 bloków, poprowadził Knicks do wygranej dzięki czwartej kwarcie, w której było aż 36:17 dla gospodarzy. Knicks mają bilans 5-4 i wyprzedzili w tabeli Wschodu Pacers (5-5).




Los Angeles Clippers – Miami Heat 101:104
Goście roztrwonili w czwartej kwarcie aż 25 punktów przewagi, przegrywali w końcówce jednym, ale Austin Rivers przy takim wyniku spudłował dwa wolne na 17,1 sekundy… O wygranej Heat przesądziły celne rzuty z linii, które dla odmiany trafiali James Johnson i Josh Richardson.

Toronto Raptors – Washington Wizards 96:107
Świetny występ Bradleya Beala – 38 punktów, 16/26 z gry. Marcin Gortat miał 11 punktów i 12 zbiórek.

Orlando Magic – Boston Celtics 88:104
To już ósma z rzędu wygrana Celtics, którzy z bilansem 8-2 od kilku dni są na czele całej NBA. Najwięcej punktów, 18, zdobył dla zwycięzców Jaylen Brown.

Portland Trail Blazers – Oklahoma City Thunder 103:99
Świetny występ Damiena Lillarda, który zdobył 36 punktów i miał 13 asyst. Rozgrywający Blazers miał 15/15 z rzutów wolnych.

Los Angeles Lakers – Memphis Grizzlies 107:102
Lonzo Ball kontynuuje pudłowanie (3/13 z gry, 9 punktów i 9 asyst), ale w dobrej formie byli koledzy, z Brookiem Lopezem na czele (21 punktów).

San Antonio Spurs – Phoenix Suns 112:95
Spurs trafili 11 z 22 trójek, mieli lepszą skuteczność w każdym elemencie i popełnili tylko 9 strat przy 18 gości.

Minnesota Timberwolves – Charlotte Hornets 112:94
Wolves mają już bilans 7-3 – 20 punktów rzucił Andrew Wiggins, a Jeff Teague dodał 18 i 12 asyst.

W takich butach grają gwiazdy NBA – możesz grać i Ty! >>