Budzik z Tissot: Bucks zatrzymali Cavaliers

Share on facebook
Share on twitter

Giannis i spółka niemal wypuścili z rąk wygrany mecz, ale uratowały ich trójki. W Waszyngtonie double-double zaliczył Marcin Gortat, a w Filadelfii dobrze zagrali weterani – ci z Sacramento, którzy dali zwycięstwo Kings.

Kobe Bryant i buty, w których szalał – sprawdź modele >>

Milwaukee Bucks – Cleveland Cavaliers 119:116
W czwartej kwarcie było już 103:83 dla gospodarzy, ale Cavs w pięknym stylu wrócili do gry m.in. za sprawą kolejnych trójek Dwyane’a Wade’a – goście wyszli nawet na prowadzenie 107:105! Na szczęście dla Bucks – wtedy ważne trójki trafiali Malcolm Brogdon i Tony Snell. Najskuteczniejszym graczem gospodarzy był Giannis Antetokounmpo (27 punktów, 14 zbiórek, 8 asyst), wśród gości aż 39 rzucił LeBron. Jednak „Król” tym razem dodał tylko jedną zbiórkę, miał 7 asyst i aż 7 strat. Cavs mają bilans 23-9, Bucks poprawili się na 16-13.

Washington Wizards – New Orleans Pelicans 116:106
W kwartach było 2:2, ale bardziej przekonująco swoje (pierwszą i trzecią) wygrywali Wizards – 36:19 i 32:15. 26 punktów dla wygranych rzucił Bradley Beal, Mike Scott dodał rekordowe dla siebie w sezonie 24 w 23 minuty, double-double zaliczył Marcin Gortata – miał 10 punktów, 14 zbiórek i jeszcze 3 bloki. W zespole gości oczywiście wyróżniali się Anthony Davis (37 punktów, 9 zbiórek) oraz DeMarcus Cousins (26, 13 i 4 asysty). Wizards mają bilans 17-14 i zajmują szóste miejsce na Wschodzie, Pelicans (15-16) są na ósmym na Zachodzie.

Philadelphia 76ers – Sacramento Kings 95:101
Weterani Zach Randolph i Vince Carter pokonali Sixers grających bez Joela Embiida – Randolph rzucił 27 punktów, Carter nie zdobył żadnego, ale wykonał dwie bardzo ważne akcje w końcówce, zaliczył m.in. zbiórkę w ataku, po której rzut z półdystansu trafili Randolph. Sixers wygrali 53:39 walkę o zbiórki, ale popełnili 19 strat i trafili tylko 42 proc. rzutów z gry. 17 punktów rzucił dla nich Robert Covington. Zespół z Filadelfii ma bilans 14-16 i 10. miejsce na Wschodzie, Kings (10-20) są na trzeciej od końca pozycji na Zachodzie.

Kobe Bryant i buty, w których szalał – sprawdź modele >>




POLECANE

BM Slam Stal sensacyjnie pokonała Arkę, a potem pewnie ograła Polpharmę. Widać lepszą grę i większą energię na boisku, co sprawia, że zespół prowadzony przez Łukasza Majewskiego powinien powoli piąć się w górę. Nieoficjalnie mówi się też o kolejnych transferach.

tagi