Budzik z Tissot: Cavs wygrali w ośmiu, Jazz wygrali ósmy

Share on facebook
Share on twitter

Triple-double LeBrona i 30 punktów Korvera pozwoliły Cavaliers wygrać w Atlancie. Jazz zwyciężyli po raz ósmy rzędu, rozpędzeni są też Rockets, a Clippers przerwali serię Pistons. 50 punktów zdobył w Sacramento Lillard.

James Harden wygrywa w takich butach – sprawdź modele >>

Detroit Pistons – Los Angeles Clippers 95:108
No i proszę – niespodzianka! Rozpędzeni Pistons, którzy mieli serię pięciu zwycięstw, potknęli się na byłym klubie Blake’a Griffina. Gospodarze po trzech kwartach prowadzili 80:77, ale ostatnią przegrali aż 15:31. Griffin rzucił 19 punktów, ale miał tylko 7/19 z gry. Dla gości 26 punktów zdobył Lou Williams i trzeba powiedzieć, że Clippers ostatnio prezentują się dobrze – wygrali 3 z 4 spotkań po transferze Griffina, a w sumie – 11 z 15. Utrzymują miejsce w ósemce na Zachodzie.

https://www.youtube.com/watch?v=FOOQmlOmhZw

Atlanta Hawks – Cleveland Cavaliers 107:123
„LeBron will leave you!” – śpiewali momentami fani Hawks do graczy Cavs, ale w piątek LeBron zagrał świetnie: zaliczył triple-double z 22 punktami, 12 zbiórkami i rekordowymi w karierze 19 asystami. Bardzo dobrze wspierał go Kyle Korver, który przeciwko swojej byłej drużynie zdobył rekordowe w sezonie 30 punktów (7/13 za trzy). Cavs grali praktycznie ósemką graczy (nowi jeszcze nie dojechali) – w tym był już John Holland (14 minut), a króciutkie epizody zaliczyli jeszcze Ante Zizić i London Perrantes. Niezły mecz zagrał turecki skrzydłowy Cedi Osman – 16 punktów, 6 zbiórek, 5 asyst, 3 przechwyty.

https://www.youtube.com/watch?v=sPuzji9JUTY

Sacramento Kings – Portland Trail Blazers 100:118
Mecz był popisem doskonałego Damiana Lillarda, który rzucił 50 punktów w 29 minut. Goście wyraźnie prowadzili po trzech kwartach, w całym meczu trafili 15 z 35 trójek, mieli lepszą skuteczność pod każdym względem. Dla Kings najwięcej punktów rzucił Willie Cauley-Stein – 19.

Houston Rockets – Denver Nuggets 130:104
Rockets łatwo wygrali siódmy mecz z rzędu. James Harden zdobył 28 punktów i miał 11 asyst, ale świetny występ zaliczył też Clint Capela, który miał 23 punkty i 25 zbiórek. Rockets mieli w tym meczu 19/41 za trzy, a Nuggets – 3/28… I wszystko jasne.

Chicago Bulls – Minnesota Timberwolves 114:113
Zach LaVine i Jimmy Butler byli bardzo zdeterminowani – pierwszy rzucił 35 punktów, drugi aż 38. Cieszyli się jednak Bulls, którzy odrobili 17 punktów straty, a 18 sekund przed końcem wyszli na prowadzenie po dwóch wolnych LaVine’a, którego faulował Butler. Wolves mieli szanse na wygraną, ale Karl-Anthony Towns spudłował trójkę w ostatniej akcji.

Boston Celtics – Indiana Pacers 91:97
Victor Oladipo zdobył 35 punktów, a Pacers utrzymali prowadzenie w końcówce. W pierwszej połowie goście mieli aż 26 punktów przewagi, ale trzecią kwartę Celtics zwyciężyli 34:17 i było jeszcze trochę walki. Dla gospodarzy 21 punktów rzucił Kyrie Irving.

Utah Jazz – Charlotte Hornets 106:84
To już ósme zwycięstwo z rzędu Jazz, którzy złapali świetny rytm i są w grze o play-off. Mają już bilans 27-28, są blisko Pelicans i Nuggets. Donovan Mitchell zdobył 25 punktów, Joe Ingles rzucił rekordowe w karierze 23, a Rudy Gobert dodał 20 i 11 zbiórek. Jazz dominowali na deskach, walkę o zbiórki wygrali 49:33.

Miami Heat – Milwaukee Bucks 91:85
Dwyane Wade zdobył tylko 3 punkty w 22 minuty gry, ale dostał owację na stojąco, gdy w pierwszej kwarcie wchodził na boisko jako rezerwowy. Trzecią kwartę Heat wygrali aż 30:8, ale w czwartej było remisowo, bo Bucks odzyskali rytm. Kluczową trójkę trafił Wayne Ellington, a najwięcej, 19 punktów dla Heat, rzucił Tyler Johnson. 23 punkty dla Bucks zdobył Giannis.

Philadelphia 76ers – New Orleans Pelicans 100:82
Łatwa wygrana Sixers, mecz był rozstrzygnięty po trzech kwartach. Joel Embiid rzucił 24 punkty i miał 16 zbiórek, bardzo dobre spotkanie rozegrał też Dario Sarić (24 punkty, 4/5 za trzy). Słaby mecz w zesple gości rozegrał Anthony Davis – miał 6/19 z gry, uzbierał 14 punktów.

James Harden wygrywa w takich butach – sprawdź modele >>




POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.