Budzik z Tissot: Giannis wygrywa w OKC – ale był aut!

Share on facebook
Share on twitter

Seria zwycięstw Thunder zakończyła się w kontrowersyjnych okolicznościach, zaskakującą porażkę z Hornets ponieśli Warriors, a Rockets to już w ogóle cieniują – w Waszyngtonie przegrali piąte spotkanie z rzędu!

NBA, PLK, Liga Mistrzów – obstawiaj na UNIBET i wygrywaj kasę! >>

Oklahoma City Thunder – Milwaukee Bucks 95:97
Decydująca akcja była ładna – Giannis Antetokounmpo minął Josha Huestisa po linii końcowej i na sekundę przed końcem wepchnął piłkę do obręczy. Ale co z tego, skoro jego lewa stopa nadepnęła na linię? Punkty nie powinny być zaliczone, ale sędziowie popełnili błąd. Potem mówili, że to zagranie nie podlegało powtórce wideo. I tak zakończyła się seria sześciu zwycięstw Thunder (grali bez Paula George’a), na nic nie zdało się 40 punktów Russella Westbrooka (a także 14 zbiórek i 9 asyst). Dla Bucks Giannis rzucił 23 punkty, miał 12 zbiórek i 6 asyst.

https://www.youtube.com/watch?v=kxLmknNQMnQ

Golden State Warriors – Charlotte Hornets 100:111
Słabo grający na wyjazdach Hornets sprawili sporą niespodziankę ogrywając mistrzów na ich terenie – nie do zatrzymania był Dwight Howard, który miał 29 punktów, 13 zbiórek i aż 7 asyst. Hornets świetnie wykorzystywali straty Warriors, których było 18 – z tego padły aż 32 punkty dla gości. Dla oczekujących na powrót Stephena Curry’ego (ma zagrać już w sobotę) gospodarzy, 27 punktów zdobył Kevin Durant, 24 dodał Klay Thompson. 8 punktów, 11 zbiórek i 16 asyst miał natomiast Draymond Green.

Washington Wizards – Houston Rockets 121:103
Pogłębia się kryzys Rockets – porażka z grającymi w kratkę Wizards była ich piątą z rzędu, to najgorsza seria od niemal pięciu lat. James Harden rozegrał najsłabszy mecz w sezonie, rzucił tylko 20 punktów, a wracający po krótkiej przerwie Chris Paul miał 8 punktów i 6 asyst. Z kolei w Wizards błysnął Otto Porter, który zdobył 26 punktów, po 21 dodali Bradley Beal i Kelly Oubre. Marcin Gortat miał kolejny bezbarwny występ (4 punkty i 7 zbiórek w 19 minut). Wizards z bilansem 20-16 utrzymują szóste miejsce na Wschodzie, Rockets (25-9) są na drugiej pozycji na Zachodzie.

Chicago Bulls – Indiana Pacers 119:107
Lauri Markkanen rzucił rekordowe w karierze 32 punkty (5/9 za trzy), Nikola Mirotić dodał 28 (8/16 z dystansu), cały zespół Bulls miał 18/39 za trzy i wygrał 10 z ostatnich 12 spotkań. „Byki” z bilansem 13-22 są obecnie na 11. pozycji na Wschodzie, zbliżają się do Sixers (15-19). Dla Pacers, którzy grali bez Victora Oladipo, 30 punktów rzucił Darren Collison.

New Orleans Pelicans – Dallas Mavericks 120:128
Debiutant z Dallas, Dennis Smith jr, zaliczył pierwsze w karierze triple-double: do 21 punktów dodał po 10 zbiórek i asyst. A na dodatek Mavericks pobili klubowy rekord trójek – trafili aż 22 (na 39 prób). Po 5/7 mieli Smith i Devin Harris, 4/7 Wesley Matthews, a po 3/5 Dirk Nowitzki i J.J. Barea. Dla gospodarzy 33 punkty rzucił Anthony Davis, niezłą linijkę miał DeMarcus Cousins – 32 punkty, 20 zbiórek, 8 asyst i 5 bloków. Rajon Rondo dwa dni po rekordowych 25 asystach z Nets, tym razem zaliczył ich 8.

Toronto Raptors – Atlanta Hawks 111:98
Miami Heat – Brooklyn Nets 87:111
Sacramento Kings – Phoenix Suns 101:111
Los Angeles Lakers – Los Angeles Clippers 106:121

NBA, PLK, Liga Mistrzów – obstawiaj na UNIBET i wygrywaj kasę! >>




POLECANE