Budzik z Tissot: KAT katuje, Dragić lideruje

Share on facebook
Share on twitter

Karl – Anthony Towns zdobył 32 punkty i jego Timberwolves kontynuują udany sezon. Wygrane zanotowały też Miami Heat i Brooklyn Nets.

Koszulki, buty, bluzy – nowa NBA już w Sklepie Koszykarza! >> 

Chicago Bulls- Miami Heat 93:100

Obie drużyny zaczęły ten mecz, jakby chciały pokazać, że obie mają aspiracje być najgorszym zespołem w lidze – od kwarty, w której łącznie padło 20 punktów (13:7 dla Bulls). Faworyci z Miami zdołali się jednak ogarnąć – Goran Dragić zdobył 24 punkty i trafił kluczową trójkę, dobrą robotę zrobili też rezerwowi: Wayne Ellington (19 pkt.) i James Johnson (15 pkt.).

Minnesota Timberwolves – Phoenix Suns 119:108

Dzięki tej wygranej „Wilki” mają bilans 12-8 i są już, razem z Blazers, na czwartym/piątym miejscu Konferencji Zachodniej. Karl – Anthony Towns zdominował strefę podkoszową, miał 32 punkty i 12 zbiórek. Skuteczny był też Jimmy Butler, który trafił 11-19 rzutów z gry. „Słońca”, grające bez Devina Bookera, trafiły 50% rzutów z dystansu, ale zabrakło im właśnie atutów pod koszem.

https://www.youtube.com/watch?v=1lWfjncYV6o




Brooklyn Nets – Memphis Grizzlies 98:88

Nets robią postępy i póki co wyglądają wyraźnie lepiej, niż w poprzednich sezonach. Do wygranej poprowadził ich DeMarre Carroll, który zdobył 24 punkty, trafiając m.in. dobre 4-6 z dystansu. Rezerwowy środkowy z Brooklynu, Trevor Booker (16 pkt., 11 zbiórek) wcale nie odstawał od Marca Gasola.

https://www.youtube.com/watch?v=PPci0fiWJfg

LeBron i jego królewska kolekcja butów – sprawdź >>




POLECANE