Budzik z Tissot: Stephen Curry zaszalał z Bulls

Share on facebook
Share on twitter

33 punkty w meczu wrażenia może nie robią, ale 26 w drugiej kwarcie?! Warriors rozgromili Bulls, a Cavs wygrali siódmy mecz z rzędu, m.in. dzięki triple-double LeBrona Jamesa.

LeBron i jego królewska kolekcja butów – sprawdź >>

Cleveland Cavaliers – Charlotte Hornets 100:99
LeBron James miał triple-double – 27 punktów, 16 zbiórek i 13 asyst, a Cavs wygrali już siódme spotkanie z rzędu. Zwycięskie punkty już 48 sekund przed końcem rzucił z wolnych J.R. Smith, potem obie drużyny już tylko pudłowały – Hornets w ostatnich sekundach trójek nie trafili Jeremy Lamb i Kemba Walker. Cavs mają bilans 12-7, awansowali na trzecie miejsce na Wschodzie. Hornets mają 8-10 i są pod kreską oznaczającą awans do play-off.

Boston Celtics – Orlando Magic 118:103
Po pierwszej kwarcie było 40:26, a do przerwy – 73:47. Kyrie Irving zdobył 30 punktów, 23 z ławki dodał Terry Rozier.

Golden State Warriors – Chicago Bulls 143:94
Pogrom w Oakland, choć w Warriors nie grali Kevin Durant i Draymond Green. Ale szalał Stephen Curry, który w samej drugiej kwarcie rzucił 26 punktów! W sumie zdobył 33 mając 10/18 z gry, a obok niego bardzo skuteczny był też Klay Thompson (29 punktów, 12/17). Warriors mają bilans 14-5, a Bulls 3-14.

https://www.youtube.com/watch?v=UC0gcHOQhWQ




Oklahoma City Thunder – Detroit Pistons 98:99
Dwa dni wcześniej zdominowali mecz z Warriors, teraz zmarnowali 15 punktów przewagi z trzeciej kwarty i przegrali z Pistons – tacy są tegoroczni Thunder, którym nie pomogło triple-double Russella Westbrooka (27 punktów, 11 zbiórek, 11 asyst). Ale Westbrook, Paul George i Carmelo Anthony mieli razem tylko 26/70 z gry. Dla Pistons 17 punktów i 14 zbiórek zdobył Andre Drummond, 15 „oczek” dodał z ławki Ish Smith.

Brooklyn Nets – Portland Trail Blazers 125:127
Nets prowadzili 121:115 na nieco ponad 2 minuty przed końcem, ale Blazers pięknie poderwali się w końcówce. Jusuf Nurkić w czwartej kwarcie zdobył 8 ze swoich 29 punktów, dodał do tego 15 zbiórek, a liderem był Damian Lillard (34 punkty). Na niespełna 3 sekundy przed końcem Nurkić spudłował oba rzuty wolne, ale Nets nie wykorzystali okazji na wygranie spotkania lub doprowadzenie do dogrywki.

Atlanta Hawks – New York Knicks 116:104
W drugiej połowie Hawks ograli gości 57:37, w punktach z ponowienia w całym meczu zwyciężyli 24:5 – mieli 13 zbiórek w ataku. Dennis Schroder rzucił dla Hawks 26 punktów, miał 8 asyst. W Knicks najskuteczniejszy był Kristaps Porzingis (28 punktów).

Indiana Pacers – Toronto Raptors 107:104
Denver Nuggets – Memphis Grizzlies 104:92
Phoenix Suns – New Orleans Pelicans 91:115
Minnesota Timberwolves – Miami Heat 97:109

LeBron i jego królewska kolekcja butów – sprawdź >>




POLECANE