Budzik z Tissot: Wielka Trójka Wizards, przebłysk Lonzo

Share on facebook
Share on twitter

Pierwszy mecz wygrali Celtics, LeBron zablokował Giannisa, KD zaliczył aż 7 bloków, a Lonzo Ball miał prawie triple-double.

Wyjątkowa kolekcja – Tissot Chrono XL NBA Team! >>

Milwaukee Bucks – Cleveland Cavaliers 97:116
LeBron zaliczył mocny blok na szarżującym w kontrze Giannisie, a Cavs wysoko wygrali w Milwaukee. Wyrównana była tylko pierwsza kwarta, potem goście czerpali korzyści z dominacji na deskach (44:30) i dobrej skuteczności z dystansu (11/26). LBJ rzucił 24 punkty, miał 10/16 z gry, nieźle wypadł Kevin Love (17 punktów, 12 zbiórek, 6 asyst), a Kyle Korver trafił 5 z 6 trójek. W Bucks świetny był Giannis (34 punkty, 15/22 z gry, 8 zbiórek, 8 asyst, 3 przechwyty), ale na Cavs to było za mało.

https://www.youtube.com/watch?v=cpWGrDXmBOU

Charlotte Hornets – Atlanta Hawks 109:91
Po pierwszej kwarcie było 28:18 dla gości, przed przerwą Hawks mieli nawet 20 punktów przewagi, ale w trzeciej Hornets zaliczyli niesamowity zryw 24:0. Tak, 24:0. Przeciwko byłej drużynie błysnął Dwight Howard (8/12 z gry, 20 punktów i 15 zbiórek), skuteczny był też Kemba Walker (26 punktów, 9 asyst).

Indiana Pacers – Portland Trail Blazers 96:114
Blazers znów wysoko wygrali mecz na wyjeździe, znów prowadzili ich C.J. McCollum (28 punktów) i Damian Lillard (18 oraz 7 zbiórek i 7 asyst). Pacers przeszkadzał brak Mylesa Turnera, który był widoczny szczególnie w obronie – w polu trzech sekund, ale też generalnie, jeśli chodzi o rotację.

Philadelphia 76ers – Boston Celtics 92:102
Ufanie procesowi nigdy nie było łatwe, Sixers czekają na kolejną wygraną. Joel Embiid miał 4/16 z gry i pod tym kątem jego 11 punktów, 14 zbiórek, 3 asysty i 2 bloki nie wyglądają tak dobrze. Nieskuteczni byli też Ben Simmons (4/11) i Markelle Fultz (2/9). Szukający rytmu i wygranych Celtics wreszcie je znaleźli – 21 punktów zdobył Kyrie Irving, a 17 miał Al Horford (ale słabe 5/16 z gry).




Washington Wizards – Detroit Pistons 115:111
Wizards też mają swoją “Wielką Trójkę” – Otto Porter zdobył 28 punktów, John Wall 26, a Bradley Beal 25. Siła rażenia obwodu była ogromna, ale też Pistons długo sobie z nią radzili, bo gospodarze nie bronili – do przerwy stracili aż 65 punktów. Ale w trzeciej kwarcie (33:16) się pozbierali. Marcin Gortat miał 10 punktów i 9 zbiórek.

Brooklyn Nets – Orlando Magic 126:121
Nikola Vucević grał świetnie – zdobył 41 punktów (17/22 z gry), miał 12 zbiórek i 3 asysty, ale nie wystarczyło to do wygranej gości. Nets mieli więcej graczy, którzy trzymali wynik – po 17 punktów rzucili D’Angelo Russell, Trevor Booker oraz DeMarre Carroll.

Minnesota Timberwolves – Utah Jazz 100:97
Najważniejszy rzut na 27 sekund przed końcem trafił Jamal Crawford – oczywiście za trzy, na 98:97. W sumie rezerwowy weteran rzucił 17 punktów, więcej dla gospodarzy mieli tylko Andrew Wiggins (21) i Karl-Anthony Towns (20 i 10 zbiórek). Powrót do Minneapolis Ricky’ego Rubio udał się więc Hiszpanowi tylko, jeśli chodzi o grę indywidualną: 19 punktów i 10 asyst.




Dallas Mavericks – Sacramento Kings 88:93
Najważniejsze rzuty w tym zaciętym meczu trafiał dla gości George Hill (21 punktów), choć ważne akcje wykonywali też Buddy Hield (13) i De’Aaron Fox (10 i 9 asyst). W zespole Mavs ładnie walczył Harrison Barnes – 16 ze swoich 24 punktów zdobył w czwartej kwarcie.

New Orleans Pelicans – Golden State Warriors 120:128
Gospodarze prowadzili w pierwszej połowie różnicą 15 punktów, ale potem Klay Thompson (31 punktów), Stephen Curry (28) i Kevin Durant (22 oraz aż 7 bloków), łatwo wszystko naprawili. Warriors trafili 18 z 34 trójek, a dla Pels znów zagrali praktycznie tylko wysocy – Anthony Davis (35 punktów i 17 zbiórek) oraz DeMarcus Cousins (35 i 14).

Phoenix Suns – Los Angeles Lakers 130:132
Lonzo Ball zagrał dużo agresywniej niż w debiucie i zabrakło mu jednej asysty do triple-double – miał 29 punktów, 11 zbiórek i 9 asyst. Szczególnie dobrze zagrał w końcówce, zdobył 8 punktów w momencie, gdy Lakers uciekli na 130:122. Suns walczyli, zbliżyli się trójkami, ale było ich stać tylko na zmniejszenie strat. 25 punktów, 11 zbiórek i 8 asyst dla gości miał Devin Booker.

https://www.youtube.com/watch?v=hG49435LPug




POLECANE