Budzik z Tissot: Wielki Giannis, wyrzuceni Curry i KD

Share on facebook
Share on twitter

„Greek Freak” zdobył aż 44 punkty w znakomitym występie z Blazers, a mistrzowie kończyli mecz w Memphis porażką oraz bez wyrzuconych Curry’ego i Duranta. Kontuzji doznał Milos Teodosić.

(fot. Wikimedia Commons)

Wyjątkowa kolekcja – Tissot Chrono XL NBA Team! >>

Toronto Raptors – Philadelphia 76ers 128:94
Zaczęło się od 36:19, a w trzeciej kwarcie było nawet 40:22 dla gospodarzy. Nowi Sixers na razie wyglądają jak gorsza wersja poprzednich, mają już 0-3. W Toronto nie zagrał Joel Embiid, który nie ma zielonego światła na mecze dzień po dniu, a ładne cyferki Bena Simmonsa (18 punktów, 10 zbiórek, 8 asyst), to za mało. 30 punktów dla Raptors rzucił DeMar DeRozan, choć gospodarzy może martwić uraz kostki Jonasa Valanciunasa.

Cleveland Cavaliers – Orlando Magic 93:114
Magic prowadzili przez cały mecz, od początku wysoko i, jak to powiedział Tyronn Lue, skopali tyłki Cavs. W świetnej formie jest Nikola Vucević (23 punkty, 11/16 z gry). Tylko 22 punkty rzucił LeBron James, z pozostałych graczy tak naprawdę wspierał go tylko Iman Shumpert (21, 4/5 za trzy). Magic wygrali z Cleveland po raz pierwszy od pięciu lat.

Memphis Grizzlies – Golden State Warriors 111:101
Kompletnie nieudany mecz mistrzów, którzy kończyli występ bez Stephena Curry’ego i Kevina Duranta – obaj zostali wyrzuceni z hali, bo puściły im nerwy. Curry rzucił ochraniaczem na zęby, Durant prowokował publiczność gestami. Grizzlies już w trzeciej kwarcie zbudowali 19 punktów przewagi, do końca meczu utrzymali się na czele. 34 punkty i 14 zbiórek miał Marc Gasol, u gości najskuteczniejsi byli wyrzuceni – Curry rzucił 37, a Durant miał 29 i 13 zbiórek.




New York Knicks – Detroit Pistons 107:111
Pistons przegrywali już różnicą 21 punktów w drugiej kwarcie, a jednak zdołali to spotkanie wygrać. W drugiej połowie aż 22 ze swoich 31 punktów rzucił Tobias Harris, Andre Drummond dodał 21 i 12 zbiórek. Dla Knicks aż 33 punkty zdobył Kristaps Porzingis i tak może wyglądać cały sezon – popisy Łotysza w przegranych meczach Knicks.

Chicago Bulls – San Antonio Spurs 77:87
Pod nieobecność kontuzjowanego Kawhiego Leonarda, Spurs niesie na swoich barkach LaMarcus Aldridge i po podpisaniu nowego kontraktu idzie mu to nieźle – w Chicago miał 28 punktów i 10 zbiórek. Goście uciekli Bulls w trzeciej kwarcie, kontrolowali wynik. W zdziesiątkowanym zespole gospodarzy szansę większych minut wykorzystuje Lauri Markkanen, który zaliczył double-double: 13 punktów, 12 zbiórek.

Milwaukee Bucks – Portland Trail Blazers 113:110
Giannis Antetokounmpo rozegrał wielki mecz – pobił swój życiowy rekord zdobywając 44 punkty i zadedykował to spotkanie zmarłemu w zeszłym miesiącu tacie. Grek miał rewelacyjne 17 na 23 z gry, do tego 8 zbiórek i 4 asysty. 17 punktów zdobył w czwartej kwarcie, wykonał wsad na 111:110, a potem zablokował rzut Jusufa Nurkicia. Dla Blazers po 26 punktów rzucili Damian Lillard i C.J. McCollum.

Denver Nuggets – Sacramento Kings 96:79
Jednostronny mecz, w którym gospodarze zdecydowanie wygrali deskę (58:39) i dobrze bronili – 18 punktów i 9 zbiórek miał dla nich Paul Millsap, ciekawe spotkanie rozegrał Nikola Jokić: Serb miał 9 zbiórek i 7 asyst, ale ani jednego punktu! W 30 minut spudłował trzy rzuty i to wszystko.

Miami Heat – Indiana Pacers 112:108
Przewaga gospodarzy była większa niż wskazuje końcowy wynik, ale Pacers walczyli do ostatniej minuty. Dla grających bez Hassana Whiteside’a Heat najwięcej punktów rzucił bardzo skuteczny Goran Dragić (23, 9/13), Pacers znów znaleźli lidera w osobie Victora Oladipo (28).

Houston Rockets – Dallas Mavericks 107:91
Rockets grają bez kontuzjowanego Chrisa Paula, ale mają już bilans 3-0 – w meczu z Mavs pomogła im przede wszystkim defensywa, przez pierwsze trzy kwarty goście nie przekraczali granicy 20 punktów. 29 „oczek” dla gospodarzy rzucił James Harden, u gości po 19 zdobyli Yogi Ferrell i J.J. Barea. Dirk Nowitzki miał 1/8 z gry.




Utah Jazz – Oklahoma City Thunder 96:87
Bezproblemowe zwycięstwo gospodarzy, którzy jak wyszli na prowadzenie 13:12 w pierwszej kwarcie, tak do końca je powiększali i utrzymywali. W równo rozłożonym ataku Jazz najwięcej, 19 punktów rzucił Joe Ingles. Dla Thunder 26 punktów zdobył Carmelo Anthony, a 22 Paul George, ale tym razem zawiódł Russell Westbrook, który rzucił tylko 6 punktów (2/11 z gry), a do 13 zbiórek i 9 asyst dołożył 7 strat.

Los Angeles Clippers – Phoenix Suns 130:88
Suns wyglądają na razie na pośmiewisko ligi – mają 0-3, a dwa spotkania (Blazers, Clippers) przegrali w sumie różnicą 90 punktów. Gospodarze mieli spacerek, 29 punktów rzucił dla nich Blake Griffin. Ale nie byli w pełni zadowoleni – kontuzji lewego stawu skokowego w drugiej kwarcie doznał Milos Teodosić. Serb od razu złapał się za stopę, z parkietu został zniesiony.

Wyjątkowa kolekcja – Tissot Chrono XL NBA Team! >>




POLECANE