Budzik z Tissot: Wystrzałowy mecz Jamesa Hardena

Share on facebook
Share on twitter

Brodacz zdobył 48 punktów w Portland i poprowadził Rockets do 9. wygranej z rzędu. W końcówkach swoich spotkań świetnie spisywali się LeBron James i Lou Williams, a w drugim kolejnym spotkaniu zwyciężyli Bulls.

To są buty, w których wymiana Kyrie Irving – zobacz >>

Portland Trail Blazers – Houston Rockets 117:124
Znakomite spotkanie rozegrał James Harden! Brodacz zdobył 48 punktów, trafił 16 z 29 rzutów z gry i, co znaczące w jego przypadku, popełnił tylko 2 straty. Rockets doskonale zagrali w czwartej kwarcie, którą wygrali aż 40:19 – z nawiązką odrobili straty do Blazers. Gospodarzom nie pomógł bardzo dobry występ Damiana Lillarda, który rzucił 35 punktów trafiając m.in. aż 9 trójek. Rockets wygrali 9 meczów z rzędu i z bilansem 20-4 są najlepsi w NBA.

Cleveland Cavaliers – Philadelphia 76ers 105:98
LeBron James znów był doskonały w czwartej kwarcie, gdy Cavs przegrywali – „Król” miał udział przy każdym z ostatnich 22 punktów gospodarzy: albo sam trafiał, albo asystował. Spotkanie skończył z triple-double – do 30 punktów dodał 13 zbiórek i 13 asyst. Obie drużyny zagrały osłabione brakiem wysokich – nieobecni byli Kevin Love i Joel Embiid. Dla Sixers po 19 punktów rzucili J.J. Redick i Robert Covington, a Ben Simmons miał 14 „oczek”, 7 zbiórek i 10 asyst.

Los Angeles Clippers – Washington Wizards 113:112
Zacięty mecz w LA celną trójką na sekundę przed końcem zakończył Lou Willliams. Rzucający Clippers rzucił w tym meczu 35 punktów, a ostatnie trafił sprzed nosa Bradleya Beala (25 punktów). Strzelec Wizards też trafił jeszcze do kosza, ale jego rzut został oddany minimalnie po czasie i już go nie zaliczono. Marcin Gortat miał w tym meczu 9 punktów, 8 zbiórek i 4 asysty w 24 minuty.




Chicago Bulls – New York Knicks 104:102
2,9 sekundy przed końcem Kris Dunn trafił dwa wolne ustalając wynik spotkania, bo – jak się okazało – po czasie dla Knicks potencjalną trójkę na wygraną spudłował Kristaps Porzingis. Bulls wygrali drugie spotkanie z rzędu, ale z bilansem 5-20 wciąż tkwią na dnie całej NBA. W sobotę ich najskuteczniejszym graczem był Nikola Mirotić (19), Dunn dodał 17 punktów oraz 7 zbiórek i 9 asyst. W Knicks najwięcej zdobył Porzingis – 23.

Memphis Grizzlies – Oklahoma City Thunder 101:102 po dogrywce
O wygranej gości zdecydowały dwa celne rzuty wolne Russella Westbrooka na 5 sekund przed końcem dogrywki. Wcześniej lider Thunder miał rzut na wygraną w końcówce czwartej kwarty, ale jego trójka została zablokowana. Zresztą pod względem rzutowym Westbrook miał mecz fatalny (7/29), ale do triple-double i tak dobił – miał 20 punktów, 11 zbiórek i 14 asyst. Thunder w pierwszej połowie mieli już 20 punktów straty, ale Grizzlies to ostatnio mistrzowie trwonienia przewag.

Phoenix Suns – San Antonio Spurs 101:104
Spurs grali bez Pau Gasola, Manu Ginobilego, Danny’ego Greena i Kyle’a Andersona oraz, oczywiście, Kawhiego Leonarda, ale wygrali czwarty mecz z rzędu i poprawili bilans na 19-8. Kluczową trójkę na 21 sekund przed końcem trafił Bryn Forbes, a po 20 punktów dla gości zdobyli Patty Mills i LaMarcus Aldridge.

Milwaukee Bucks – Utah Jazz 117:100
Brooklyn Nets – Miami Heat 89:101
Charlotte Hornets – Los Angeles Lakers 99:110
Atlanta Hawks – Orlando Magic 117:110

To są buty, w których wymiana Kyrie Irving – zobacz >>




POLECANE