Budzik z Tissot: Zwycięski zryw Lakers

Share on facebook
Share on twitter

W jedynym wtorkowym meczu Bulls w połowie czwartej kwarty prowadzili w Los Angeles, ale końcówka należała do gospodarzy. Lakers wygrali 103:94, poprawili bilans na 8-10, awansowali na ósme miejsce na Zachodzie NBA.

Buty, bluzy, koszulki – Sklep Koszykarza i najnowsze kolejce z NBA! >> 

Los Angeles Lakers – Chicago Bulls 103:94
Sześć minut przed końcem Bulls prowadzili 89:83, ale wtedy do roboty wzięli się Brandon Ingram oraz Kentavious Caldwell-Pope. Ten drugi trafiał trójki i rzuty wolne, w dużej mierze dzięki niemu Lakers zaliczyli zwycięski zryw 20:5 w ostatnich minutach. KCP miał ostatecznie 21 punktów i 9 zbiórek, wszechstronny Ingram zakończył mecz z 17 punktami, 5 zbiórkami i 5 asystami, ale najlepszym strzelcem Lakers był Kyle Kuzma (22 punkty). Lonzo Ball trafił ważną trójkę w czwartej kwarcie, ale pudłował po swojemu (3/13 z gry, 8 punktów, 13 zbiórek, 4 asysty). Dla Bulls (bilans 3-12) najwięcej punktów zdobył Denzel Valentine – 17.

Buty, bluzy, koszulki – Sklep Koszykarza i najnowsze kolejce z NBA! >>